Eee PC 1015PEM – recenzja
Data publikacji Listopad 26th, 2010 • W kategorii Eee PC • 3 komentarzy
Gdybym miał oddać głos na netbooka roku, to byłby nim Eee PC 1015PEM. Wprawdzie dwurdzeniowy Atom N550 nie jest przełomem na miarę IONa, to jednak zauważalnie zwiększa on ogólną wydajność urządzenia. Inny mocny punkt nowego Eee to bateria, no i cena, która wprawdzie jest nieco wyższa od wcześniejszych netbooków Asusa, to jednak jej wzrost, w stosunku do poprawy wydajności nie jest znaczny.
PEM zapakowany jest w obudowę Seashell znaną z wcześniejszych produktów tej serii. Pokrywa netbooka jest matowa i to jest ewidentny plus tego urządzenia. Trochę paluchów zostaje, ale niezbyt wiele. Dla odmiany listwa wokół matrycy jest błyszcząca, podobnie jak przestrzeń wokół klawiszy, ale za to podpórki pod dłonie i touchpad są matowe. Spód urządzenia ma powierzchnię chropowatą, co ma je uchronić przed wyślizgnięciem. Bateria, pomimo sporej pojemności jest dobrze zintegrowana z resztą netbooka.
Klawiatura to rozwiązanie przeniesione z Eee PC 1018PEM. Konstrukcja jest zwarta i odporna na odkształcenia. Klawisze wyraźnie od siebie oddzielone, chociaż nie zaszkodziłoby, gdyby były trochę większe. Podobnie jak we wcześniejszych netbookach z linii Seashell, tak i w tym przypadku na plusa zasługuje touchpad. Duży, czuły, i ze wsparciem technologii moultitouch, dzięki której można np. powiększać z zmniejszać zdjęcia dwoma palcami. Możliwości touchpada można dostosować do swoich potrzeb w rozbudowanej aplikacji sterującej.
Wentylacja
Pomimo większej wydajności PEM nie grzeje się bardziej niż systemy jednordzeniowe. HP Mini 210, który nie ma zbyt wielu wentylatorów ma z tym dużo większy problem.
PEM wyposażony jest w standardowy zestaw portów. Z lewej gniazdo zasilania, VGA i jeden port USB.
Z prawej strony znajdziemy czytnik kart pamięci, gniazdo słuchawek i mikrofonu, 2 porty USB, blokadę Kensingotn Lock, łącze Ethernet. 1015PEM umożliwia ładowanie np. telefonu nawet jeżeli netbook jest wyłączony. Biorąc pod uwagę mocną baterie, może to być całkiem praktyczne rozwiązanie. Warto też wspomnieć o Bluetooth 3.0, który zapewnia szybki transfer danych pomiędzy komputerem i urządzeniami mobilnymi.
Co może 1015PEM, czyli testy wydajności.
PEM to oprócz Samsunga NF210 jeden z pierwszych netbooków wyposażonych w dwurdzeniowy Atom N550. W teście PCMark05 netbook wycisnął 1729 punktów. Dla porównania wyniki testów urządzeń z procesorem jednordzeniowym prezentują się następująco:
HP Mini 210 1365
Samsung N210 1362
Aspire ONE D260 1366
Jak sami widzicie wydajność PEM jest zauważalnie większa, a przy tym jest on tylko nieznacznie droższy od netbooków z jednordzeniowym Atomem N450.
Czego można spodziewać się po tym urządzeniu ? Nowy procesor nie zdziała cudów. Asus twierdzi, że PEM lepiej sobie radzi z video HD, ale to jest bajka. Wydajność graficzna tego netbooka, mierzona testem 3DMark06 jest nawet o kilka punktów niższa niż Samunga N150 plus (156/149). Co w takim razie daje nowy procek ? Dużo lepszy multitask. Jeżeli macie zwyczaj [ja tak:) ] robić w netbooku kilka rzeczy na raz, to jest to istotny powód żeby go kupić.
Kolejny powód dla którego warto zwrócić uwagę na ten produkt to bateria. 6-komorwy akumulator zmuszony do zasilenia Wi-fi, w trakcie przeglądania internetu trzyma aż 8h. Jak widzicie wzrost wydajności procesora nie przełożył się na zmniejszenie wydajności baterii.
plusy:
- matowa obudowa i matryca
- wydajny procesor
- wydajna bateria
- atrakcyjny design
- duży touchpad
minusy:
- brak modemu 3G
o netbookach, tabletach i innych takich :)


3 Reader Comments (Odpowiedz Teraz)
Marzec 22nd, 2011
@ 10:31
Hej! Czy spotkaliście się w tym modelu EeePC (a może w innych od ASUS’a), że bateria gdy jest zainstalowana w netku rozladowuje się w tempie 4-5% na dobę, podczas gdy wyjęta – ok. 1% na tydzień. Dzieje się to bez względu czy jest zahibernowany czy wyłączony. Wszystkie opcje typy „Wake on…” są wyłączone, jednak cosik zżera baterię… Podobną historię miałem przy EeePC 900 – ale tam zżerało baterię w tempie 15% na dobę, po naprawie gwarancyjnej zmniejszyło się do 5%. Miałem już 2 laptopy i nic takiego nie miało miejsca (lecz były to HP-ki…). Czy to nie aby wada fabryczna EeePC, którą ASUS sie nie chwali??
Październik 18th, 2011
@ 11:54
Wydaje mi się, że to wada fabryczna. Co prawda nie jakaś straszna, ale może być uciążliwa.
Listopad 14th, 2011
@ 20:54
Wpisz tekst