Archiwum ‘Eee PC’ Kategoria

Eee Pad Transformer – recenzja

Tablet połączony ze stacją dokującą wygląda jak 10” netbook. Wykończenie inkrustowanym metalem dodaje urządzeniu stylowego charakteru i sprawia, że całość robi wrażenie solidnego i starannie wykonanego. W odróżnieniu od błyszczącego plastiku popularnego w netbookach, materiały zastosowane w Transformerze są znacznie bardziej odporne na odciski palców i zarysowania.

Dokowanie tabletu nie jest skomplikowane, ale na początku ta czynność wymaga kilku prób treningowych J. Uchwyt mocujący trzyma pewnie, a do wypięcia urządzenia służy prostokątny suwak, który znajduje się po lewej stronie uchwytu.

Eee_Pad_Transformer

Sama klawiatura nie powala wielkością, ale jest przyzwoicie zaprojektowana i dobrze wykonana. Konstrukcja jest zwarta i stabilna, co znaczy, że silniejszy nacisk nie powoduje odkształceń.  Od standardowego układu projekt Transformera odróżniają dedykowane przyciski wyszukiwania, powrotu (w trakcie przeglądania sieci) i Home, czyli przejścia do pulpitu głównego Androida.
Touchpad jest całkiem spory, ale sprawia wrażenie zbyt wrażliwego na dotyk. Cecha o tyle irytująca, że oprogramowanie sterujące nie przewiduje zmiany ustawień parametrów sterowania.

Stacja dokująca, oprócz klawiatury ma jeszcze jedną bardzo praktyczną funkcję, którą jest drugi akumulator. Dodatkową porcję energii można przetransferować do rozładowanej baterii tabletu i dalej korzystać z niego jako z urządzenia niezależnego.  Kolejny powód dla którego warto zainwestować w dok, to dostęp do dwóch portów USB i czytnika kart 3w1 (MMC, SD, SDHC), który może okazać się przydatny w sytuacji wykorzystania ograniczonej pojemności pamięci dysku twardego Transformera.

W trakcie testów z intensywnym obciążeniem procesora “udało” nam się zawiesić klawiaturę, co wymagało wypięcia i ponownego podłączenia tabletu w celu kontynuowania pracy. Wygląda to na problem ze sterownikami, liczymy więc na to, że Asus rozwiąże problem w trakcie ich aktualizacji.

Głośniki umieszczone po obu stronach urządzenia nie zaspokoją potrzeb wytrawnego melomana, ale ktoś kto ma bardziej realistyczne oczekiwania nie powinien być rozczarowany. Jakość i głośność dźwięku mieści się w normie przeciętnego netbooka, a ciekawsze wrażenia audio można uzyskać podłączając  słuchawki.

Eee_Pad_Transformer

Wydajność baterii, to kolejny mocny punkt Transformera. W teście polegającym na ciągłym przeglądaniu sieci przez WiFi tablet wycisnął solidne 8,5h, co w kategorii wydajności baterii plasuje produkt Asusa wyżej od Motorola Xoom. 8,5 godziny to jednak nie wszystko na co może pozwolić sobie Transformer. Jak już wspomniałem stacja dokująca posiada swój własny akumulator, który umożliwia transfer energii do głównej baterii tabletu. Takie rozwiązanie wydłużyło czas pracy urządzenia o kolejne 2h.

Matryca to jeden z istotniejszych elementów konstrukcyjnych tabletu. Pomimo tego, że Eee Pad Transformer nie należy do urządzeń z najwyższej półki, Asus zdecydował się na wyposażenie swojego produktu w bardzo dobry wyświetlacz typu IPS. Pomijając świetną jakość odwzorowania czerni i soczyste kolory najistotniejszą cechą tego rozwiązania są bardzo dobre kąty widzenia, Jakość znana do tej pory z produktu Apple.  Warto w tym miejscu zauważyć, że konkurencyjny produkt Acera, Iconia Tab A500, pomimo tego, że droższy nie może pochwalić się wyświetlaczem tak dobrej jakości.  Dodam jeszcze, że wyświetlacz Transformera pokryty jest materiałem ochronnym Gorilla Glass, czyli warstwą specjalnego szkła o grubości 0,59mm, który sprawia, że zarysowanie powierzchni w warunkach normalnego użytkowania jest praktycznie niemożliwe. Minus tego rozwiązania jest taki, że wyświetlacz Transformera intensywnie odbija światło.

Eee_Pad_transformer

Sporo było ochów i achów – czas na minusy.  Transformer wyposażony jest w dwie kamery. O ile ta z przodu generuje całkiem przyzwoity obraz, który spokojnie wystarczy do przeprowadzenia rozmowy przez Skype np., to jakość urządzenia umieszczonego w pokrywie jest krótko mówiąc marna. 5-megowa kamera jest wystarczająca do przyzwoitego odwzorowania szczegółów fotografowanych obiektów, ale kolory są wyprane. Jeszcze słabiej wypada test video. Obraz jest nieostry, kamera gubi klatki i w efekcie całość prezentuje się kiepskawo.

Ciekawie prezentuje się ekran główny Androida.  Asus dodał do systemu bardzo efektowną tapetę, która prezentuje zintegrowane z nią informacje w oryginalny i atrakcyjny sposób.  W miejscu dotknięcia matrycy pojawiają się bąbelki, a poziom wody zależny jest od ilości energii zmagazynowanej w akumulatorze.
Asus przeprojektował też standardową klawiaturę dostępną w Androidzie, dodając rząd klawiszy numerycznych  u góry. Ogólnie klawiatura jest przyjazna w użyciu, a przyciski duże i dobrze od siebie odseparowane. Praktyczne rozwiązanie to system podpowiedzi, skracających czas wprowadzania treści, który znajdziemy nad rzędem klawiszy numerycznych. W ustawieniach można też zmienić układ klawiatury na standardowy, dostępny w każdej wersji Androida 3.0

EeePad_Transformer

źródło: laptopmag.com, techradar.com

 

Eee PC 1015PEM – recenzja

eee pc 1015pemGdybym miał oddać głos na netbooka roku, to byłby nim Eee PC 1015PEM. Wprawdzie dwurdzeniowy Atom N550 nie jest przełomem na miarę IONa, to jednak zauważalnie zwiększa on ogólną wydajność urządzenia. Inny mocny punkt nowego Eee to bateria, no i cena, która wprawdzie jest nieco wyższa od wcześniejszych netbooków Asusa, to jednak jej wzrost, w stosunku do poprawy wydajności nie jest znaczny.

PEM  zapakowany jest w obudowę Seashell znaną z wcześniejszych produktów tej serii. Pokrywa netbooka jest matowa i to jest ewidentny plus tego urządzenia. Trochę paluchów zostaje, ale niezbyt wiele. Dla odmiany listwa wokół matrycy jest błyszcząca, podobnie jak przestrzeń wokół klawiszy, ale za to podpórki pod dłonie i touchpad  są matowe. Spód urządzenia ma powierzchnię chropowatą, co ma je uchronić przed wyślizgnięciem. Bateria, pomimo sporej pojemności jest dobrze zintegrowana z resztą netbooka.

Eee Pc 1015PEM

Klawiatura to rozwiązanie przeniesione z Eee PC 1018PEM. Konstrukcja jest zwarta i odporna na odkształcenia. Klawisze wyraźnie od siebie oddzielone, chociaż nie zaszkodziłoby,  gdyby były trochę większe.  Podobnie jak we wcześniejszych netbookach z linii Seashell, tak i w tym przypadku na plusa zasługuje touchpad. Duży, czuły, i ze wsparciem technologii moultitouch, dzięki której można np. powiększać z zmniejszać zdjęcia dwoma palcami. Możliwości touchpada można dostosować do swoich potrzeb w rozbudowanej aplikacji sterującej.

Wentylacja
Pomimo większej wydajności PEM nie grzeje się bardziej niż systemy jednordzeniowe. HP Mini 210, który nie ma zbyt wielu wentylatorów ma z tym dużo większy problem.

Eee PC 1015PEMPEM wyposażony jest w standardowy zestaw portów. Z lewej gniazdo zasilania, VGA i jeden port USB.Eee PC 1015PEM

Z prawej strony znajdziemy czytnik kart pamięci, gniazdo słuchawek i mikrofonu, 2 porty USB, blokadę Kensingotn Lock, łącze Ethernet. 1015PEM umożliwia ładowanie np. telefonu nawet jeżeli netbook jest wyłączony. Biorąc pod uwagę mocną baterie,  może to być całkiem praktyczne rozwiązanie. Warto też wspomnieć o Bluetooth 3.0, który zapewnia  szybki transfer danych pomiędzy komputerem i urządzeniami mobilnymi.

Co może 1015PEM, czyli testy wydajności.

PEM to oprócz Samsunga NF210 jeden z pierwszych netbooków wyposażonych w dwurdzeniowy Atom N550. W teście PCMark05 netbook wycisnął 1729 punktów. Dla porównania wyniki testów urządzeń z procesorem jednordzeniowym prezentują się następująco:
HP Mini 210   1365
Samsung N210  1362
Aspire ONE  D260 1366

Jak sami widzicie wydajność PEM jest zauważalnie większa, a przy tym jest on tylko nieznacznie droższy od netbooków z jednordzeniowym Atomem N450.
Czego można spodziewać się po tym urządzeniu ? Nowy procesor nie zdziała cudów. Asus twierdzi, że PEM lepiej sobie radzi z video HD, ale to jest bajka. Wydajność graficzna tego netbooka, mierzona testem 3DMark06 jest nawet o kilka punktów niższa niż  Samunga N150 plus (156/149). Co w takim razie daje nowy procek ? Dużo lepszy multitask. Jeżeli macie zwyczaj [ja tak:) ] robić w netbooku kilka rzeczy na raz, to jest to istotny powód żeby go kupić.

Eee PC 1015PEM

Kolejny powód dla którego warto zwrócić uwagę na ten produkt to bateria. 6-komorwy akumulator zmuszony do zasilenia Wi-fi, w trakcie przeglądania internetu trzyma aż 8h. Jak widzicie wzrost wydajności procesora nie przełożył się na zmniejszenie wydajności baterii.

plusy:
- matowa obudowa i matryca
- wydajny procesor
- wydajna bateria
- atrakcyjny design
- duży touchpad

minusy:
- brak modemu 3G

 

Eee PC 1215N – recenzja

Eee PC 1215NNa pierwszy rzut oka 1215N wygląda podobnie jak pozostałe netbooki z linii Seashell z 12″ matrycą. Asus zdecydował się jednak na wprowadzenie kilku zmian, które optymalizują walory użytkowe komputera . Po pierwsze zawiasy. W nowej wersji są one mniejsze i lepiej wkomponowane w obudowę, co sprawia, że netbook wygląda nowocześnie i bardziej profesjonalnie. Dzięki nowemu projektowi zmniejszyła się też odległość klawiatury do wyświetlacza, co z kolei przełożyło się na zwiększenie powierzchni podpórek pod dłonie, a w konsekwencji również touchpada. Same podpórki, oprócz tego, że są większe wreszcie są matowe. Podobnie jak pokrywa i dolny panel obudowy. Szkoda, że Asus nie poszedł za ciosem i nie pozbawił blasku ramki matrycy, no ale kierunek jest dobry. Może w następnej edycji ?

Eee PC 1215N

Wygląda na to, że Asus jest zadowolony z klawiatury instalowanej w 1201N, ponieważ nowy produkt odziedziczył ją w całości, bez żadnych zmian. Właściwie poza delikatną skłonnością do uginania się pod silniejszym naciskiem nic temu rozwiązaniu zarzucić nie można. Kalkulatorowa klawiatura spisuje się bardzo dobrze, a same klawisze są od siebie wyraźnie oddzielone.

Touchpad ma matową powierzchnię, a od podpórek pod dłonie oddzielają go dwie srebrne linie. Pojedynczy przycisk myszy jest jak zwykle negatywnie oceniany. W sensie konstrukcyjnym (wszyscy wiedzą, że dwuprzyciskowy jest lepszy) i mechanicznym, bo ten przycisk jest po prostu sztywny, co pewnie z czasem się zmieni. Najfajniejsze jest jednak to, że dzięki zmianom konstrukcji o których już wspomniałem jest on naprawdę duży.

Na temat matrycy trudno powiedzieć coś odkrywczego. Jest to standardowy dla tej klasy komputerów, 12″ ekran o rozdzielczości 1366×768, z dobrą jasnością i kątami widzenia. Pomimo zmiany faktury pokrywy Asus zdecydował, że matryca i ramka pozostanie niestety błyszcząca.

Spore rozczarowanie wśród internautów wzbudził fakt, że 1215N – pomimo wcześniejszych zapowiedzi, nie został wyposażony w szybki interfejs USB 3,0. Mimo wszystko niektórzy dystrybutorzy w Allegro postanowili nie wyprowadzać swoich klientów z błędu i twardo upierają się, że oferowany przez nich produkt najnowsze USB posiada.
Zapowiedziany Bluetooth 3.0 jednak znalazł się pod maską netbooka. Myślę, że użytkownicy korzystający od czasu do czasu z telefonu jako modemu będą z tego rozwiązania zadowoleni.

Eee PC 1215N

Oprócz dwóch portów USB z prawej strony netbooka znajduje się też gniazdo słuchawek i mikrofonu, LAN oraz blokada Kensington Lock.

Eee PC 1215N

Z lewej stronu jest do dyspozycji czytnik kart pamięci, 1xUSB, HDMI, VGA i gniazdo zasilania.

Największą zaletą komputerów z procesorem dwurdzeniowym jest multitask, czyli możliwość bezproblemowego działania kilku niezależnych aplikacji jednocześnie. Odpalenie przeglądarki z kilkoma zakładkami, komunikatora, odtwarzacza muzyki i edytora tekstu na Atomie N450 jest problematyczne. W przypadku Eee PC 1215N ten problem znika.

Atom D525 nie jest jednak jedynym sprzętowym rozwiązaniem, które wyróżnia produkt na tle konkurencji. Netbook Asusa to pierwsze urządzenia wyposażone w najnowszy wersję akceleratora graficznego ION2 i to właśnie ten układ stanowi o potencjale netbooka.
Wielu z Was może interesować jak prezentują się osiągi 1215N w porównaniu z IONem z Asusa 1201N. Różnica robi wrażenie. Wydajność nowego IONa jest ok. 60% większa od poprzednika, a konkretne wyniki testów 3DMarkiem06 to 2670, które wycisnął 1215N i 1540 IONa pierwszej generacji z Eee PC 1201N.

Przyznacie, że określenie 1215N mianem netbooka multimedialnego nie jest przesadą. Nawet najbardziej wymagający kontent w postaci video 1080p w postaci Flasha z internetu lub przechowywanego lokalnie na dysku twardym nie jest dla niego problemem.
Sygnał przekierowany na zewnętrzny monitor za pomoca łącza HDMI do monitora Full HD 24″ prezentuje się gorzej niż na monitorze netbooka w opcji pełnoekranowej. Z video w rozdzielczości 720p na monitorze zewnętrznym  problemów nie ma.

Eee PC 1215N

Możliwości upgradu podzespołów netbooka są takie jak w poprzedniej wersji. Bez konieczności demontażu obudowy wymienić można tylko RAM.

Kamera netbooka chroniona jest „pokrywą chroniącą prywatność”

Jak wiecie Eee PC 1215N wyposażony został w rewolucyjną technologię oszczędzania energii, ochrzczoną z łacińskiego mianem Optimus :) . No właśnie, czy, aby napewno jest to rewolucja ?
Testów nowego Asusa nie ma w sieci jeszcze zbyt wiele, ale nawet z tych nielicznych można się zorientować, na co Eee PC 1215N stać. Wyniki testów baterii opublikowane na blogu netbooklive.net prezentują się następująco:
- 2,5 godziny z Video 1080p przez Wi-Fi
- 4,5 godziny przeglądania sieci przez wi-Fi z włączoną muzyką i edytorem tekstu.
Ten sam 6-komorowy akumulator o pojemności 5200mAh, zainstalowany w 1201N pozwala na ciągłe przeglądanie sieci z włączonym Wi-Fi przez 4 godziny. Wniosek ? Optimus to nie rewolucja, tylko konieczność. Bez tego rozwiązania żywotność baterii byłaby znacznie niższa od oczekiwań użytkowników.

 

Przegląd rynku 09/10-2010

Eee PC 1015PEMNa przełomie września i października w sprzedaży pojawił się Eee PC 1015PEM. Pierwszy, 10″ netbook z dwurdzeniowym Atomem N550. 1380 zł na starcie zapowiada kolejną mocną pozycję Asusa na rynku. Więcej o tym produkcie znajdziecie tutaj.

Kolejna nowość Asusa to Eee PC 1015PD. Nowy, 10″ Seashell – tym razem wyposażony w najnowsze technologie, takie jak USB 3.0 i Bluetooth 3.0. Ktoś, kto pomyśli skrótem, że wszystko w 1015PD jest najnowsze może się jednak rozczarować, bo Wi-Fi nie obsługuje standardu n. Poza tym maszyna warta polecenia. Matowa obudowa i matryca, duży touchpad i jak zwykle wydajny akumulator to cechy, który sprawią, że PD na pewno na dłużej zagości na sklepowych półkach.

Eee PC 1018p

Wrzesień to również debiut Eee PC 1018P. Technicznie nic nadzwyczajnego, chociaż warto wspomnieć o Atomie N475, Bluetooth 3.0 i 2 portach USB 3.0. Najciekawszy jest jednak design, a w szczególności aluminium z którego wykonana jest obudowa.Mamy więc kolejnego przedstawiciela klasy średniej. Dla biznesu jak znalazł.

Co to jest Eee PC 1201K ? Z perspektywy czasu i na podstawie obserwacji branży mogę stwierdzić, że jest to netbook o najszybciej spadającej cenie :) Na początku września można go było kupić za 1400 zł. W połowie miesiąca kosztował 1200 zł. Teraz, czyli 2 października 1201K kosztuje 1120 zł i to pewnie nie koniec, bo kolejki chętnych nie widać.

Aspire One D260

OD 3 września w  Orange dostepny jets Aspire One D260. Ciekawostka dotycząca tego netbooka to 1GB pamięci RAM wlutowanej w płytę główną :) Bez możliwości rozszerzenia. W sumie nie jest to problem, ale dla kogoś, kto z góry zakładał chęć rozszerzenia RAMu może to być spore zaskoczenie. Decydując się na zakup D260 w Allegro warto zwrócić uwagę, czy upatrzony netbook ma modem, ponieważ większość urządzeń oferowanych przez sklepy internetowe jest tego rozwiązania pozbawiona.

Cena Bookleta 3G zjeżdża również w październiku. W Allegro można kupić ten komputer za 1650 zł, a jeżeli ktoś nie jest przekonany do zakupów przez internet, to RTV-Euro AGD ma ten produkt za 1700zł. Doliczając koszty przesyłki ze sklepu internetowego wychodzi na to samo. A tak przy okazji – nie macie wrażenia, że w realu Booklet 3G wygląda znacznie lepiej niż na fotkach ?

 

Dwa rdzenie w 10″ pudełku

Eee PC 1015PEM

Technologiczne newsy nie trafiają na tego bloga zbyt często, ale tej informacji nie sposób pominąć. Na stronie Asusa pojawiła się pełna specyfikacja pierwszego 10″ netbooka z dwurdzeniowym procesorem.
Eee PC 1015PEM wyposażony jest w Atoma N550, RAM DDR3 i szybki Bluetooth 3,0. Oprócz tego, opcjonalnie netbook może być wyposażony w 2 porty USB 3,0. W Polsce urządzenie dostępne będzie najprawdopodobniej pod konic października, a jego cena wyniesie ok. 1500 zł.
Ciekawe info dotyczy baterii. Pomimo wzrostu wydajności urządzenia ( podobno 23%), akumulator 1015PEM jest tak samo wytrzymały jak w tradycyjnych, jednordzeniowych wersjach. Jak twierdzi producent, netbook może pracować bez zasilania aż 13h (wersja z najwydajniejszym akumulatorem)

Dostepne kolory:

 Eee PC 1015PEM

 

Właściciel o czerwonym Eee PC 1201N

Eee PC 1201NBudowa: Sam laptop jest zbudowany solidnie – zawiasy chodzą ciężko, ale płynnie, nie trzeszczą, nie skaczą. Plastiki są porządne. Pokrywa laptopa jest tak jakby z gumo-plastiku – matowego materiału który sprawia wrażenie jakby był spryskany mikrogranulkami gumy :) O ile dzięki temu nie ma nawet mowy o odciskach palców na obudowie, to nie wiem jaki to będzie miało wpływ na rysowanie się pokrywy. Mój znajomy ma z podobnego materiału telefon komórkowy i się nie rysuje, więc póki co jestem dobrej myśli.
Matryca błyszcząca. Materiał w około klawiatury to połyskliwy plastik w czerwonym kolorze (ten sam odcień co pokrywa) i tu odciski pozostają, ale dzięki stosunkowo jasnemu (w porównaniu do czerni) kolorowi nie są zbyt widoczne.

Wydajność: Powiem szczerze – pracuje mi się na nim praktycznie jak na pełnowartościowym laptopie. Nic się nie tnie. Okna otwierają się w przyzwoitym czasie. Filmy HD (720p) bez najmniejszych zacięć. Aero windowsowe śmiga (np Windows+tab). Mogę mieć odpalone kilka programów na raz (łącznie z jakimś instalatorem np) i wszystko ładnie działa. Rozdzielczość 1366×768 to standardowa rozdzielczość piętnastek więc obszar roboczy jest całkiem spory. Starsze gry 3d albo ogólnie gry o mniej skomplikowanej grafice powinny chodzić na tym Asusie bez większych problemów i dosyć płynnie. Postaram się w najbliższym czasie sprawdzić WoWa i wtedy napisze dokładniej jak jest z wydajnością.

Eee PC 1201N

Komponenty (features): Wifi śmiga i łączy się bez problemu. Bluetooth bez najmniejszego problemu znalazł mojego iPhone’a, sparował się, i połączyl z nim – dzięki usłudze Tethering mam internet w laptopie bez wyciągania komórki z kieszeni :) .

Touchpad z multitouchem wygodny chociaż mały. Już się przyzwyczaiłem do dwupalcowego przewijania (w obu wymiarach) i jest to nawet dość wygodne. Za to przycisk pod touchpadem średnio wygodny bo jest jednoelementowy. I nie zawsze wiemy czy wciskamy po prawej czy po lewej. Wystarczyłoby małe wgłębienie po środku i już Asus nie pomyślał :( Klawiatura jest prawie (a może całkiem?) pełnowymiarowa i pisze mi się na niej bardzo wygodnie. Niestety ugina się lekko pod naciskiem, ale nie jest to jakoś bardzo przeszkadzające. Dzięki wypełnieniu między przyciskami klawiatura wygląda elegancko (trochę jak maki), ale przyciski są tak jakby nad tym wypełnieniem, więc jest przerwa i brud pewnie będzie właził.

Kamerka – mała rozdzielczość ale za to jest dość szybka – ładnie dostosowuje światło. Do Skype’a wystarczy – filmów się nią kręcić nie da :) Diodki – wszystkie bardzo estetyczne, nienachalne – ładnie wbudowane w obudowę. Rozmieszczenie portów – bardzo ok i wygodne.

Eee PC 1201N

Komfort użytkowania: Laptop jest cichy, nawet bardzo. Dopiero przy odpaleniu 3d albo (niestety) filmów HD słychać wiatrak ale nawet wtedy nie jest to (przynajmniej dla mnie) jakoś bardzo uciążliwe. Laptop przy obciążeniu się troszkę grzeje ale nie do temperatur, ktęre bym uznał za nieprzyjemne. Niska waga, sztywny ekran, dość dobra matryca, przyjemne materiały z których wykonany jest laptop – wszystko to sprawia, że pracuje się na nim bardzo komfortowo, zarówno na biurku, na łóżku, czy na kolanach.

 

Eee PC 1201T – opinia

eee pc 1201TWizualnie jest ok (zwłaszcza wersja z karmazynową klapą, moja niestety jest czarna), niestety strona wierzchnia klapy mocno się rysuje, więc polecam od razu kupić futerał, zwykły plecak się do przenoszenia nie nadaje. Jakość wykonania i design oceniam na 4+

Klawiatura jest wygodna. Pierwszy raz pisałem na klawiaturze z kalkulatorowym układem, ale jestem zadowolony. Właściwie niczym się to nie różni od standardowej.

Jeżeli chodzi o baterię, to jest całkiem przyzwoita. 5 godzin przy oszczędnej pracy bez oglądania filmów da się wycisnąć.

Wydajność mogłaby być trochę większa- youtube w hd się tnie. teoretycznie nawet jest naklejka: HD 1080p support, ale ile w tym prawdy to nie wiem, nie sprawdzałem. Udało mi się natomiast uruchomić ostatnio grę: Prince of PErsia: Piaski czasu i chodziło to całkiem nieźle, a gra jest dość nowa. Osobiście gdybym nie zainwestował worka gotówki w komputer stacjonarny, to pewnie i tak bym wziął mocniejszą wersję. Poza tym niestety nie posiada on wyjścia HDMI i to jest dość spory mankament dla mnie.

 

Jeszcze raz Eee Pc 1201N

Eee PC 1201NEee PC 1201N jest śliczny. Wykończenie ma swoje plusy i minusy. Z jednej strony dodaje ekskluzywnego wyglądu, który robi szalone wrażenie, gdy np. przychodzę ze sprzętem do klienta (testowane, działa ;) ), ale z drugiej strony na obudowie zostają odciski palców, które uroku netbookwi nie dodają . Mamy więc cudownego malucha, którego trzeba raz dzienne przejechać irchą. Przyzwyczaiłem się. Chyba bym już matowego nie wziął. Kwestia gustu.

Netbook jest bardzo estetyczny. Spasowany idealnie (jedna z lepszych konstrukcji, z jaką miałem w życiu do czynienia). Nic nie trzeszczy i nie lata. Zawiasy sprawiają wrażenie solidnych i są skonstruowane tak, aby podczas otwierania stawiały coraz większy opór (czyli na początku gładko, a im dalej tym ciężej). System jest wyważony świetnie – pokrywa nie otwiera się sama, a gdy już jest otwarta byle pacnięcie jej nie zamknie.

Klawiatura jest rewelacyjna – czikletowy układ przycisków (o dobrze wyważonym skoku) sprawia, że pisanie jest miłe i mogłem bez dłuższego przyzwyczajania się zacząć pisać bez wzrokowo. Jedyną wadą jest prawy alt, który jest odrobinę zbyt mały – gdyby nie to, zupełnie bym nie odczuł różnicy pomiędzy tym, a tym co mam w desktopie.

Touchpad mógłby być większy. Zdarza mi się wyjechać poza jego obszar. Żeby ułatwić sobie przewijanie stron w sieci włączyłem funkcję kontynuowania przewijania. Fajne rozwiązanie, bo proces nie jest przerywany w momencie utraty kontaktu palca z powierzchnią użytkową touchpada . Przyznam jednak, że nie zawsze to działa jak bym chciał i czasami przy drag and dropie trzeba łapać ikonkę dwukrotnie (mowa o przenoszeniu z jednego punktu do drugiego). Podłużny przycisk myszy nie jest najlepszym rozwiązaniem. Chodzi również dość twardo i liczę na to, że się rozrusza. Sytuację ratuję multitouch – scrolowanie w końcu stało się intuicyjne!

Jeśli chodzi o krótkie wrażenia z wydajności – zupełnie subiektywnie – burza.
Porównać to mogę z tym co mam w domu, czyli starym Amilo od FS (celofanM @1.4, 2gb RAM, Win XP) oraz desktopem (AthlonX2@2.2gzh, 2gb RAM, Geforce 8600gts, Win7). Komfort pracy jest identyczny jak na desktopie. Mowa oczywiście o takim codziennym wykorzystaniu, do jakiego netbook został zaprojektowany. Aero jest bardzo „snappy”, nic nie krzaczy, krztusi, nie tnie itd.
Ten szkrab jest do tego stopnia wydajny, że gadałem z kumplem via Skype, z opcją współdzielenia ekranu, a w tle leciał film w 720p – miałem jeszcze spokojnie 30% mocy procka pod ręką.

Bateria:
Z uruchomioną Operą, Outlookiem,  z matrycą na około 30%, włączonym WiFi i BlueTooth – 4h da się wycisnąć. Nie ma rewelacji, ale kompromis jest korzystny. Mnie tyle czasu z dala od ściany wystarcza.

Matryca jest dość dobrej jakości. Mała plamka, wyraźne kolory i odpowiednia dla mnie jasność. Nie znam się aż tak na panelach LCD, więc nie wiem co więcej mogę napisać.

 

Eee PC 1201N – udany zakup

Eee PC 1201NKolejny zadowolony użytkownik Asusa.

Jestem bardzo zadowolony z tego modelu. Asus bardzo się postarał tworząc 1201N. Można powiedzieć, że jest naprawdę dopracowany w szczegółach. Klawiatura bardzo ergonomiczna, klawisze są idealnej wielkości i w odpowiedniej odległości od siebie. Pisze się bardzo wygodnie. Błyszcząca pokrywa – cóż to jest chyba jedyny minus – zostają na niej paluchy, ale przecież można wytrzeć je szmatką. Nie stanowi to jakiejś przeszkody. W końcu Eee jest do używania a nie patrzenia na pokrywę. Ma dwurdzeniowy procesor, co faktycznie czyni go już komputerem, na którym można normalnie pracować. Wg mnie to na prawdę udany zakup i wart swojej ceny. Jak na razie wszystko co używam chodzi bez problemu. Trzeba pamiętać, że netbook nie nadaje się zbyt do grania. Ale mimo to grę da się tu uruchomić. Korzystam z niego często poza domem. Bateria trzyma 2-4h oczywiście w zależności o ustawień i pracy. Ale to bardzo dobry wynik. Poza tym zasilacz jest bardzo mały i lekki, więc w każdej torbie się zmieści.

 

Majowy przegląd rynku

Przejrzałem dziś oferty Allegro i Ceneo i cóż…, no nic ciekawego nie znalazłem. Nowości owszem są, ale średnio interesujące. Właściwie to jedna jest nawet ciekawa, a druga warta podkreślenie w sensie negatywnym. Trzecia ucieszy dziewczyny, bo to HP Mini Vivienne Tam Edition.
Rynkowy debiut miał w tym miesiącu Eee PC 1201HAG.  Dobrze znany, kiepsko sprzedający się 1201HA z modemem 3G. Najzabawniejsza jest cena 1700PLN. Dlaczego cena mnie bawi ? Bo wersja bez modemu kosztuje 1300PLN, to znaczy, że  możliwość odbioru sygnału sieci komórkowej w tym netbooku kosztuje 400PLN. Swoją drogą dziwi mnie, że dystrybutorzy sprzętu komputerowego decydują się na wprowadzenie 1201HAG do sprzedaży. Cena 1201HA spadła już o 300PLN i nadal nie widać większego zainteresowania tym netbookiem. Czy ktoś tu przypadkiem nie potrzebuje doradcy zakupowego :)

msi wind u160
Najciekawszy produkt maja to Wind U160. Starannie zaprojektowany, stylowy, no i bateria trzyma 15 godzin. Netbook MSI waży 1kg i ma tylko 2,5cm grubości. Ciekawostka techniczna to sposób wymiany RAMu. Służy do tego mały boczny panel zabezpieczony tylko jedną śrubką. Czy ten netbook nie przypomina wam Eee PC S101 :)