Archiwum ‘Samsung N’ Kategoria

Samsung N150 – opinia

Samsung N150Ufff, cieszę się, że wreszcie udało mi się podjąć decyzję. Po kilku dniach testów mogę śmiało stwierdzić, że Samsung N150 nie zawiódł moich oczekiwań.

Główne argumenty, które zadecydowały o wyborze tego produktu to:
a) matowa matryca, która znacznie ułatwia korzystanie z netbooka.
b) matowe wykończenie obudowy, które jest bardziej odporne na zarysowania i odciski palców.
c) żywotność baterii
d) pozytywne opinie na temat klawiatury
e) bardzo cichy wiatrak
f) dobra kamera i mikrofon

W sieci można znaleźć narzekania użytkowników na skomplikowany proces wstępnych ustawień netbooka. Potwierdzam jest to dosyć trudne i trwa ok. godziny. Z tego co wiem inni producenci netbooków nie wymagają tak zaawansowanych oczekiwań od swoich klientów. Z drugiej strony jest to do przejścia. Poza tym jest to jednorazowy proces, więc nie warto zbytnio przejmować się tym faktem oceniając Samsunga N150

Trochę brakuje mi dysku ratunkowego. Wiem, że jest taka partycja, ale nie wiem, czy potrafiłbym z niej skorzystać, bo jeszcze tego nie robiłem.

Na dysku twardym jest też dużo niepotrzebnych programów. Warto je przejrzeć i od razu zdecydować, które usunąć, żeby nie zaśmiecały systemu. Poza tym Samsung N150 to naprawdę fajna zabawka :)

 

Samsung N150 – recenzja

Samsung N150Z okazji debiutu Atoma N450 Samsung poszerzył swoja ofertę o trzy nowe netbooki: N150, N210 i NB30. O ile o ostatnim z wymienionych można powiedzieć, że posiada cechy, które wyróżniają go na tle podobnych produktów (wzmocniona obudowa), to dwa pierwsze śmiało można zaliczyć do grupy przeciętnych – nie zapominając jednak o tym, że N210 jest lepiej wykończony i wyposażony.

W netbookach Samsunga podoba mi się to, że matryca jest matowa. Także w tej chwili siedząc sobie w parku i pisząc tą recenzję miałbym większy komfort korzystając z wyświetlacza, który nie jest pokryty warstwą refleksyjną. Samsung N150 ma tą przewagę nad innymi netbookami. Pozostałe parametry całkiem standardowe. Rozdzielczość 1024×600. Dobra jasność i odwzorowanie kolorów. Praktyczna sztuczka jaką można wykorzystać w netbooku z Windem jest przeniesienie dolnego paska narzędziowego na lewą lub prawą stronę co pozwoli na zaoszczędzenie kilku pixeli w pionie. Przypominam też, że Windows oferuje możliwość auto ukrywania paska zadań. Jest to funkcja, której użycie w przypadku netbooków znajduje szczególne uzasadnienie :)

Samsung N150

Właściciele Aspire One D150/D250 pewnie nie zauważyliby istotnej różnicy w komforcie użytkowania klawiatury w porównaniu z Samsungiem N150, ale każdy, kto miał do czynienia z produktami Asusa wie, że może ona być znacznie wygodniejsza. Przyciski są małe i ciasno „upakowane”, dlatego pisanie wymaga dużej precyzji. O przyciskach funkcyjnych i strzałkach nie wspominam, bo te są jeszcze mniejsze.

Znacznie lepiej prezentuje się touchpad. Spory jak na netbook. Rozwiązanie zastosowane w N150 wspiera technologię multi dotykową z możliwością powiększania i zmniejszania zdjęć oraz poruszania się pomiędzy dokumentami/stronami.

Porty z lewej:  power energizer, LAN, USB, słuchawki i mikrofon (albo odwrotnie)

Samsung N150

Porty z prawej: 2x USB, VGA, blokada Kensington Lock

Samsung N150

W przednim panelu znajduję się slot kart pamięci i przycisk power.

Samsung N150

Bateria jest fajnie zintegrowana z obudową, dzięki czemu konstrukcja robi wrażenie zwartej. Wydajność akumulatora to niewątpliwa zaleta Samsunga N150. Wprawdzie ten model nie znajdzie się w zestawieniu TOP10 w kategorii czasu pracy baterii, to 7 godzin swobodnego używania komputera zadowoli większość użytkowników.

Samsung N150

Dostępne kolory. Niebieski ma matową pokrywę

Samsung N150

 

Netbook Samsung N150 w Erze

Samsung_N150Dobra, dobra wiem, że nie jest to najświeższa informacja, mimo wszystko warto o tym wspomnieć na blogu, bo może nie do każdy już wie, że … od 22 marca w ofercie mobilnego internetu Ery pojawił się Samsung N150.
Przy wyborze opcji z transferem 5 lub 16 GB netbook można kupić za złotówkę. Jeżeli zdecydujesz się na abonament w wysokości 79 zł (2 GB) za Samsunga zapłacisz 99 zł. W najtańszej opcji z abonamentem za 59 zł i transferem 300 MB N150 kosztuje 199 zł. Obecni abonenci Ery płacą o 10 zł mniej.

Dla niezorientowanych – Samsung N150 to ekonomiczna wersja netbooka wyposażona w Atoma N450. Jego atut to czas pracy na baterii i matowy wyświetlacz. Największy minus to klawiatura z małymi przyciskami. Rynkowa wartość w chwili pisania artykułu to 1050 zł. Za mało informacji ? Jestem w trakcie tłumaczenia recenzji. Niedługo będzie można ją tu przeczytać.

 

Netbooki – nowości w skrócie

Samsung zaktualizował model N310. Nowa wersja, wyposażona w układ Pain Trail oznaczona została numerem 315. W odróżnieniu od poprzednika matryca Samsunga N315 jest matowa.

Jeszcze raz Samsung.  Jak się niespodziewanie okazało model N220, który można  kupić w UK wyposażony jest w dekoder  Broadcom Crystal HD. Przypadek ? Pomyłka ? – nie wiadomo. Oficjalna specyfikacja nic o akceleratorze HD nie mówi :) Samsung_N210

Pamiętacie Aspire One 751 ? Tak, tak to ten fajny netbook z wolniutkim Atomem Z520. Pechowi sprzedawcy próbują go jeszcze sprzedać w Allegro za 1350 PLN. Chętnych nie widać. Acer właśnie zapowiedział następcę. Aspire One 752 wyposażony będzie w procesor klasy CULV :)

Aspire One 752

Sony wprowadza na rynek nową linię netbooów. Vaio M wizualnie niewiele różni się od netbooków oznaczonych literą W.  Wygląda więc na to, że z okazji premiery Atoma N450 Sony postanowiło zmienić nazwę swoich produktów.

sonyM

 

Przegląd netbooków z Atomem N450-cz.4

Wraz z debiutem Atoma N450, Samsung zaprezentował 3 nowe modele netbooków: ekonomiczny N150, nieco droższy N210 i wzmocniony NB30.

Samsung_N150N150 jest standardowo dostępny w trzech kolorach: niebieskim, czarnym i czerwonym, ale netbook można też kupić w kolorach, które Samsung określił jako „caribbean yellow”, „bermuda blue”, and „flamingo pink”.
Wersje tropikalne są o ok. 50 PLN droższe od standardowych. Warto też zauważyć, że opcja z niebieską pokrywą, w odróżnieniu od czerwonej i czarnej jest matowa. Testerzy oceniają Samsunga N150 jako całkiem przyzwoite urządzenie, zwracając jednak uwagę na klawiaturę, która ma mniejsze niż zwykle przyciski, co nie wpływa pozytywnie na wygodę korzystania. Plus netbooków Samsunga to jak zwykle matowy ekran.

Read the rest of this entry »

 

Samsung N130 – krótka recenzja

samsung N130Duży plus Samsunga N130 to matowe wykończenie – wszystkiego. Obudowa z zaokrąglonymi krawędziami jest matowa, pokrywa jest matowa, matryca też pozbawiona jest warstwy odbijające światło. W efekcie maszyna nie wygląda tak efektownie jak większość netbooków dostępnych na rynku, ale jest dzięki temu bardziej odporna na zarysowania. Użytkownicy nowego Samsunga nie będą też mieli problemów z odciskami palców i przeglądaniem internetu w warunkach naturalnego oświetlenia.

Wyświetlacz
O ile matowe wykończenie matrycy jest zdecydowanym plusem, to jasność i kontrast nie należy do najmocniejszych stron N130. No przeciętna jest po prostu :) Takie nic nadzwyczajnego. Za te pieniądze można dostać lepszą jakość.

Bateria
N130 wyposażony jest 6-komorową baterię o pojemności 4000mAh. Dla porównania N140, który jest o ok. 200 PLN droższy jest zasilany akumulatorem o 1200mAH bardziej wydajnym, co w praktyce wydłuża możliwość rezerwowego zasilania o 60 minut. 60 minut więcej od… ? 5 godzin i 30 minut. To całkiem przyzwoity wynik jak na codzienne potrzeby, tym bardziej, że jest to rezultat uzyskano w warunkach intensywnego obciążenia akumulatora.

Audio
Kiepsko jak w większości netbooków :)
Słuchawki załatwiają sprawę.
Klawiatura
Taka sama jak w N140. Bardzo dobrze zaprojektowana. Przyciski jak na netbook są duże, dzięki czemu łatwo przestawić się z pełnowymiarowej klawiatury dużego notbooka. Reakcja przyciśniętego klawisza jest sprężysta i cicha. Ogólne wrażenie z używania klawiatury jest bardzo jest pozytywne.

O touchpadzie też nie można powiedzieć nic złego. Powierzchnia użytkowa jest duża, czuła i bardzo precyzyjna. N130 to maszyna „budżetowa”, dlatego wodotryski w rodzaju moultitouch nie są w nim dostępne. Jest natomiast strefa przewijania. Do pełni szczęścia brakuje dwuczłonowego przycisku, no ale to szczegół. Sam mechanizm spisuje się przyzwoicie.

samsung N130

Wydajność
Typowa dla netbooka z Atomem N270. Jeżeli szukasz czegoś bardziej produktywnego polecam Samsunga N510 z IONem.

Porty rozszerzeń

Z lewej strony: Ethernet, VGA, 1xUSB, słuchawki i mikrofon.

Samsung N130

Z prawej: 2xUSB, Kensington Lock, gniazdo zasilania. Czytnik kart pamięci znajduje się w przedniej części obudowy, obok wielkiego, brzydkiego :) przycisku obsługującego zasilanie.
Samsung N130 nie jest wyposażony w Bluetooth. Jeżeli ktoś bardzo potrzebuje, to polecam N140.

 

Samsung N140 – recenzja

Tym razem nie typowa recenzja, ale wrażenia Tomka Fiedoruka z ITTechblog.pl, który razem z kilkoma innymi blogerami wziął udział w akcji promocyjnej (blogverteising) Samsunga N140, za pośrednictwem firmy Brand New Media.
Tomek testował nowego Samsunga przez miesiąc. Oto efekt:

Samsung N140

Zestaw jak widzicie przedstawia się skromnie ale nie brak pozytywnych akcentów. Mamy przede wszystkim etui na netbooka a w zestawie zasilacz o małych wymiarach. Tutaj tytułem wstępu napiszę, że ww netbooka będę porównywał do posiadanego MSI Wind U100. Zanim dostałem w ręce Samsunga myślałem, że każdy netbook mniej więcej reprezentuje te same parametry, i nie mówię tu o danych technicznych ale o wrażeniach z użytkowania. Teraz wiem, że tak nie jest :) W MSI Wind miałem zasilacz wielkości cegły ;) Samsung mile mnie zaskoczył.

Przy pierwszym uruchomieniu Samsunga jesteśmy proszeni o wybór systemu, a dokładnie wersji językowej. Oprócz oczywiście polskiej mamy do wyboru angielską i co ciekawe … hiszpańską :) Po wyborze trwa dopiero instalacja na dysku, trwa ona około 5 minut po czym następuje uruchomienie systemu. To jednak nie koniec przygotowań. Dopiero teraz startuje konfigurator Samsunga, który na podstawie wybranej przez nas wersji systemu dokonuje po restarcie tworzenia kopii systemu i podziału na partycje (suwakiem wybieramy podział)

I to by było na tyle. Po około 10 minutach Netbook jest już gotowy do pracy. Napiszę jeszcze jedno, jeśli ktoś z Waszych znajomych ma MSI Wind U100 i wam się spodobał to Samsunga N140 POKOCHACIE :) Niesamowity skok jakościowy.

Wraz z systemem dostajemy kilka programów od Samsunga oraz ich firm partnerskich … i tu leży szkopuł. Dostajemy np. roczną licencję na Office czy 90 dni licencji programu Antywirusowego. Osobiście nie cierpię takich triali :/ Albo dajecie na rok albo w ogóle. Ale to tak drobny zgrzyt ;)

Bezpieczeństwo

Tu mamy kilka aplikacji, które mają zapewnić nam kompleksową ochronę naszego netbooka. Jak już pisałem wcześniej w netbooku wbudowany jest system recovery, podczas pierwszego uruchomienia tworzony jest wzór systemu. W samym już XP mam aplikację do zarządzania kopiami i przywracania danych. Tu jednak zalecam ostrożność. To funkcja dla tych, którzy nie grzebią w systemach. Mi po instalacji najpierw to Ubuntu, potem Windows 7, obok standardowego XP, funkcja recovery w ogóle przestała działać :/ Więc ani nie mogę skorzystać z tej aplikacji pod XP jak i nie działa przycisk funkcyjny podczas bootowania komputera … szkoda.

Do ochrony antywirusowej dołączony został McAfee … hmm dyskusyjnie. Jeszcze bym przebolał gdyby to była jakaś dłuższa licencja ale oczywiście i niestety to tylko trial na 90 dni. Wg mnie trochę mulący program, nie nadający się na netbooka, ale może Wam przypadnie do gustu.

Tutaj chciałbym szczególnie powiedzieć o aplikacji AnyPC która pozwala na zdalną kontrolę naszego netbooka z dowolnego miejsca. Jeszcze nie miałem okazji przetestować ale zapowiada się ciekawie.

Internet

Pierwsze co się rzuca w oczy w domyślnym IE8 to to jak wygląda domyślne okno. Hmm trochę zabrakło ergonomii i paski narzędziowe przesłaniają prawie 1/3 ekranu.

Porównajcie sobie niżej z oknem Opery 10.

Dobra tyle o oprogramowaniu, teraz bateria.

Głównym elementem reklam ww netbooka jest zapowiadany czas pracy na poziomie 11h … i nie jest to jedynie chwyt marketingowy. Akumulator ma pojemność 57720mWh, zużycie z WiFi i 100% jasności ekranu waha się na poziomie 5500mW a z otwartymi kilkoma oknami w Operze ok 8500mW.

Jak to więc wygląda w praktyce?

1. Wersja użytkowa

Wifi on, BT on, Opera z 5 zakładkami, jasność 100% – czas pracy ok 10h

2. Wersja multimedialna

Wifi off, BT off, SubEdit Player z filmem , jasność 100% – czas pracy ok 11h.

3. Wersja eco, pisanie tekstów, praca biurowa.

Wifi Off, BT off, OpenOffice, jasność 65% – czas pracy nawet do 14h.

Miałem problem z dokładnym określeniem czasów pracy. Oprócz wbudowanego w system programu do zarządzania zasilaniem oraz programu Samsunga wgrałem aplikację BatteryBar. Połączenie architektury Atoma z wbudowanym zarządzaniem zasilania oraz aplikacji Samsunga powodowały znaczne wahania w średnich zużyciach energii a więc wpływały na prognozowanie czasów pracy na akumulatorze.

Np. systemowy wskaźnik informował przy 97% stanu akumulatora o czasie pracy 10h a BatteryBar o 6:50h po czym te wskazania się harmonizowały i tak w kółko.

Jednak konkluzja jest jedna. TAK, reklama Samsunga NIE KŁAMIE !!!

Powiem nawet więcej, jest nawet ostrożnie niedoszacowana ponieważ udało mi się uzyskać jeszcze lepszy, niż deklarowany, czas i to w warunkach roboczych a nie jakiś sztucznie laboratoryjnych z jasnością ekranu 10% ;)

Podsumowanie: Te podsumowanie mógłbym zacząć zdaniem “Nie chcę odsyłać testowanego egzemplarza” ;) Bo pomimo, że chciałbym być bardziej obiektywny to jednak jest to netbook praktycznie idealny. Owszem ma kilka wad, o których piszę niżej jednak suma sumarum jest wart swojej ceny w 100%.

Cieszę się, że netbook będzie u mnie gościł przez jeszcze 3 tygodnie :) Od tygodnia czasu netbook służy jako mój główny sprzęt do pracy (jestem na wyjeździe a zapomniałem wziąć ładowarki do MBA ;) ) więc wiem już o nim dosłownie wszystko. Oczywiście na co dzień główną i niepodważalną zaletą są właśnie czasy pracy bez ładowania. Netbook bez kabla starcza mi na cały dzień roboczy pracy w terenie i na miejscu a i wieczorem sobie jakiś film zdążę jeszcze obejrzeć. Jako porównanie mam swojego “starego” MSI Wind (o MBA nie piszę bo to inna waga cenowa). Samsung to jednak j a k o ś ć i MSI się po prostu nie umywa do netbooków tej firmy. Żałuję teraz, że wtedy nie kupiłem ówczesny model Samsunga NC10 a “przyoszczędziłem” i kupiłem tańszego MSI Wind U100.

A na koniec moja subiektywna ocena plusów i minusów ww netbooka. Powiem szczerze, minusów szukałem “na siłę” bo na prawdę trudno jest znaleźć coś konkretnego. Netbook wiadomo ma długo pracować na baterii i to jest to. Jeśli zapowiadana cena się utrzyma czy nawet i spadnie szykuje nam się murowany hit sezonu, który będzie zagrożeniem dla zdecydowanego lidera jakim jest póki co Asus Eee.

PLUSY

  1. + wydajność zasilania, do 14h bez ładowania
  2. + idealnie cichy
  3. + bardzo wysoka jakość wykonania i spasowania elementów
  4. + łatwy dostęp do banku pamięci
  5. + wysoka jasność wyświetlacza
  6. + bardzo mały zasilacz
  7. + etui w komplecie
  8. + ciekawe i praktyczne oprogramowanie

MINUSY

  1. - tylko 1GB pamięci w standardzie
  2. - utrudniony dostęp do dysku twardego
  3. - wierzchnia klapa wykonana z lakierowanej powierzchni, zbiera palce
  4. - póki co tylko XP, Windows 7 od 22 października
  5. - klapa na magnes, trzeba odpowiednio trzymać przy przenoszeniu
  6. - lekko wystający akumulator, co może być i zaletą bo łatwiej jest przenosić netbooka w ręce, pewny chwyt
  7. - kiepski antywrius w komplecie (McAfee)

Zajrzyjcie na blog Tomka, żeby sprawdzić jak spisywał się N140 z Windowsem 7

 

Samsung N110 – naprawdę fajny netbook

Swojego netbooka dostałem dwa dni temu i właśnie jestem w trakcie instalowania wszystkich niezbędnych aplikacji z których korzystam na co dzień.

Dysk twardy Samsunga NC110 podzielony jest na trzy partycje. Jedna dla Windowsa XP, druga to miejsce na backup i trzecia którą można dowolnie zagospodarować. Ja zdecydowałem poeksperymentować z Linuksem, a dokładniej ze specjalną wersją przygotowaną dla laptopów i netbooków – Ubuntu 9.04 Wybrałem tą wersje dlatego, że ciekaw byłem dlaczego właśnie ją wybierają producenci netbooków (jeżeli linuks jest opcją). Poza tym znam już Fedorę i chciałem spróbować czegoś nowego.

Z pośród możliwych metod instalacji wybrałem butowalny pendrive. Co ciekawe Ubuntu można testować też bez instalacji. Tak, czy siak ja go zainstalowałem. Zanim do tego doszło musiałem zmienić w biosie ustawienia butowania. Z dysku twardego na USB. Cały proces zajął kilka minut. Po jego zakończeniu zrestartowałem komputer. Na ekranie pojawił się manager systemu Ubuntu z możliwością wyboru jednego z dwóch zainstalowanych na moim netbooku systemów :)

Po krótkich testach wiem już dlaczego Ubuntu jest popularniejszy niż Fedora. Jego interfejs jest po prostu bardziej przyjazny. Pozytywnie zaskoczył mnie też fakt, że nowy system operacyjny rozpoznał wszystkie składniki komputera. Właściwie nie musiałem zmieniać żadnych ustawień ani instalować dodatkowych sterów.

Ogólnie jestem bardzo zadowolony z Samsunga N110. Klawiatura jest świetna. Ekran jest bardzo jasny i wyraźny. Na baterię też nie narzekam. Dźwięk jest lepszy niż oczekiwałem od tak małego urządzenia.

 

Samsung N110 – najlepszy netbook

samsung n110Samsunga N110 kupiłem jak tylko pojawił się w allegro. Zastanawiałem się też nad którymś z netbooków Asusa, bo nie byłem pewny, czy produkt Samsunga, który ma mniejsze doświadczenie w tej branży zaspokoi moje potrzeby, ale teraz się przekonałem, że sobie poradził. Zależało mi na dobrze wykonanym, lekki netbooku z wydajna baterią i w każdej z tych kategorii Samsung N110 spełnił moje oczekiwania.

To jest mój pierwszy netbook więc nie jestem w stanie porównać możliwości N110 z innymi maszynami tego typu, ale coś mogę doradzić :)
Np. zamianę Internet Explorera na Firefoxa. Różnica w szybkości działania i stabilności jest zauważalna. n110 bez problemu radzi sobie z podstawowymi programami jak np. Microsoft Office, czy Adobe. Jeżeli na co dzień korzystasz z Exela i Worda, to będziesz zadowolony z wydajności jaka zapewnia ten komputer.

Bateria jest świetna. Tak się już przyzwyczaiłem do jej wydajności, że nie zabieram ze sobą zasilacza :)
Klawiatura ma rozsądne wymiary, a monitor jest po prostu super.
Nigdy nie miałem też problemów z siecią bezprzewodową. Zasięg jest duży. Szybkość transferu danych też jest bardzo dobra.

Pokrywa jest czarna i błyszcząca, więc łatwo zostawić na niej odciski palców, ale mnie to nie przeszkadza. Gorzej z ewentualnymi zadrapaniami, dlatego zaraz po zakupie netbooka zamówiłem do niego pokrowiec neoprenowy.

Touchpad jak dla kogoś, kto na co dzień korzysta z dużego laptopa może wydać się mały. Ja kupiłem sobie mychę, którą podłączam przez bluetooth. Nie trzeba kupować odbiornika, bo N110 ma go zainstalowany w obudowie.

Najważniejszym parametrem przy zakupie tego malucha była dla mnie wydajna bateria. Nie lubię nosić ze sobą zasilacza i teraz nie muszę. Wrzucam do plecaka komputer i mysz i mam sprawę z głowy.

Wentylacja netbooka jest świetna. Nigdy nie miałem problemu z przegrzaniem. Maszynka pracuje bardzo cicho.

 

Samsung N120 – b.wydajna bateria

Samsunga N120 mam od ok. trzech tygodni. Zanim go wybrałem spędziłem ładnych kilka godzin na wertowaniu recenzji z sieci, ale warto było, bo jestem z mojego wyboru bardzo zadowolony.

Zależało mi na czymś przenośnym (wrzucam do torby i tyle), trwałym (chciałbym żeby mi trochę posłużył) i nie drogim. Od strony praktycznej netbook potrzebny mi jest do edycji tekstu w Microsoft Office, a dodatkowo do przeglądania sieci.

Zanim kupiłem Samsunga N120 miałem spore wątpliwości co do netbooków ogólnie. Zwłaszcza jeżeli chodzi o :
1. Wydajność baterii.
2. Komfort pracy na czymś tak małym.
3. Możliwość odtwarzania video online.
4. Możliwość zainstalowania MS Office, który mam na CD, a jak wiadomo netbooki takiego napędu nie posiadają.

A teraz jak to wygląda w praktyce:
1. Mój netbook ma świetną baterię ( nie testowałem jej do pełnego wyczerpania, ale myślę, że 6-8 godzin jest jak najbardziej realne)
2. Tutaj moje wątpliwości się potwierdziły. Zwłaszcza na początku trudno było mi się przyzwyczaić do małej matrycy, ale teraz radzę sobie całkiem dobrze.
3. Z oglądaniem video online nie mam najmniejszych problemów.
4. Co do możliwości instalacji MS Office. Okazało się, że mogę ściągnąć z sieci wersję trial i użyć klucza z płyty CD, którą mam. Teraz mam na Samsungu pełną wersję MS Office.

Jedyna rzecz, która mi nie pasuje, to, że część touchpada ma obszar przewijania, którego nie można wyłączyć. Zdarza mi się, że używając go przypadkowo najeżdżam na ten obszar i zamiast przesuniętego kursora, nagle przewija mi się cała strona.

Ogólnie jestem zadowolony z wyboru i spokojnie mogę polecić Samsunga N120 każdemu, kto zastanawia się nad jego zakupem.