Tagi wpisu ‘Eee PC 1201N’

Właściciel o czerwonym Eee PC 1201N

Eee PC 1201NBudowa: Sam laptop jest zbudowany solidnie – zawiasy chodzą ciężko, ale płynnie, nie trzeszczą, nie skaczą. Plastiki są porządne. Pokrywa laptopa jest tak jakby z gumo-plastiku – matowego materiału który sprawia wrażenie jakby był spryskany mikrogranulkami gumy :) O ile dzięki temu nie ma nawet mowy o odciskach palców na obudowie, to nie wiem jaki to będzie miało wpływ na rysowanie się pokrywy. Mój znajomy ma z podobnego materiału telefon komórkowy i się nie rysuje, więc póki co jestem dobrej myśli.
Matryca błyszcząca. Materiał w około klawiatury to połyskliwy plastik w czerwonym kolorze (ten sam odcień co pokrywa) i tu odciski pozostają, ale dzięki stosunkowo jasnemu (w porównaniu do czerni) kolorowi nie są zbyt widoczne.

Wydajność: Powiem szczerze – pracuje mi się na nim praktycznie jak na pełnowartościowym laptopie. Nic się nie tnie. Okna otwierają się w przyzwoitym czasie. Filmy HD (720p) bez najmniejszych zacięć. Aero windowsowe śmiga (np Windows+tab). Mogę mieć odpalone kilka programów na raz (łącznie z jakimś instalatorem np) i wszystko ładnie działa. Rozdzielczość 1366×768 to standardowa rozdzielczość piętnastek więc obszar roboczy jest całkiem spory. Starsze gry 3d albo ogólnie gry o mniej skomplikowanej grafice powinny chodzić na tym Asusie bez większych problemów i dosyć płynnie. Postaram się w najbliższym czasie sprawdzić WoWa i wtedy napisze dokładniej jak jest z wydajnością.

Eee PC 1201N

Komponenty (features): Wifi śmiga i łączy się bez problemu. Bluetooth bez najmniejszego problemu znalazł mojego iPhone’a, sparował się, i połączyl z nim – dzięki usłudze Tethering mam internet w laptopie bez wyciągania komórki z kieszeni :) .

Touchpad z multitouchem wygodny chociaż mały. Już się przyzwyczaiłem do dwupalcowego przewijania (w obu wymiarach) i jest to nawet dość wygodne. Za to przycisk pod touchpadem średnio wygodny bo jest jednoelementowy. I nie zawsze wiemy czy wciskamy po prawej czy po lewej. Wystarczyłoby małe wgłębienie po środku i już Asus nie pomyślał :( Klawiatura jest prawie (a może całkiem?) pełnowymiarowa i pisze mi się na niej bardzo wygodnie. Niestety ugina się lekko pod naciskiem, ale nie jest to jakoś bardzo przeszkadzające. Dzięki wypełnieniu między przyciskami klawiatura wygląda elegancko (trochę jak maki), ale przyciski są tak jakby nad tym wypełnieniem, więc jest przerwa i brud pewnie będzie właził.

Kamerka – mała rozdzielczość ale za to jest dość szybka – ładnie dostosowuje światło. Do Skype’a wystarczy – filmów się nią kręcić nie da :) Diodki – wszystkie bardzo estetyczne, nienachalne – ładnie wbudowane w obudowę. Rozmieszczenie portów – bardzo ok i wygodne.

Eee PC 1201N

Komfort użytkowania: Laptop jest cichy, nawet bardzo. Dopiero przy odpaleniu 3d albo (niestety) filmów HD słychać wiatrak ale nawet wtedy nie jest to (przynajmniej dla mnie) jakoś bardzo uciążliwe. Laptop przy obciążeniu się troszkę grzeje ale nie do temperatur, ktęre bym uznał za nieprzyjemne. Niska waga, sztywny ekran, dość dobra matryca, przyjemne materiały z których wykonany jest laptop – wszystko to sprawia, że pracuje się na nim bardzo komfortowo, zarówno na biurku, na łóżku, czy na kolanach.

 

Jeszcze raz Eee Pc 1201N

Eee PC 1201NEee PC 1201N jest śliczny. Wykończenie ma swoje plusy i minusy. Z jednej strony dodaje ekskluzywnego wyglądu, który robi szalone wrażenie, gdy np. przychodzę ze sprzętem do klienta (testowane, działa ;) ), ale z drugiej strony na obudowie zostają odciski palców, które uroku netbookwi nie dodają . Mamy więc cudownego malucha, którego trzeba raz dzienne przejechać irchą. Przyzwyczaiłem się. Chyba bym już matowego nie wziął. Kwestia gustu.

Netbook jest bardzo estetyczny. Spasowany idealnie (jedna z lepszych konstrukcji, z jaką miałem w życiu do czynienia). Nic nie trzeszczy i nie lata. Zawiasy sprawiają wrażenie solidnych i są skonstruowane tak, aby podczas otwierania stawiały coraz większy opór (czyli na początku gładko, a im dalej tym ciężej). System jest wyważony świetnie – pokrywa nie otwiera się sama, a gdy już jest otwarta byle pacnięcie jej nie zamknie.

Klawiatura jest rewelacyjna – czikletowy układ przycisków (o dobrze wyważonym skoku) sprawia, że pisanie jest miłe i mogłem bez dłuższego przyzwyczajania się zacząć pisać bez wzrokowo. Jedyną wadą jest prawy alt, który jest odrobinę zbyt mały – gdyby nie to, zupełnie bym nie odczuł różnicy pomiędzy tym, a tym co mam w desktopie.

Touchpad mógłby być większy. Zdarza mi się wyjechać poza jego obszar. Żeby ułatwić sobie przewijanie stron w sieci włączyłem funkcję kontynuowania przewijania. Fajne rozwiązanie, bo proces nie jest przerywany w momencie utraty kontaktu palca z powierzchnią użytkową touchpada . Przyznam jednak, że nie zawsze to działa jak bym chciał i czasami przy drag and dropie trzeba łapać ikonkę dwukrotnie (mowa o przenoszeniu z jednego punktu do drugiego). Podłużny przycisk myszy nie jest najlepszym rozwiązaniem. Chodzi również dość twardo i liczę na to, że się rozrusza. Sytuację ratuję multitouch – scrolowanie w końcu stało się intuicyjne!

Jeśli chodzi o krótkie wrażenia z wydajności – zupełnie subiektywnie – burza.
Porównać to mogę z tym co mam w domu, czyli starym Amilo od FS (celofanM @1.4, 2gb RAM, Win XP) oraz desktopem (AthlonX2@2.2gzh, 2gb RAM, Geforce 8600gts, Win7). Komfort pracy jest identyczny jak na desktopie. Mowa oczywiście o takim codziennym wykorzystaniu, do jakiego netbook został zaprojektowany. Aero jest bardzo „snappy”, nic nie krzaczy, krztusi, nie tnie itd.
Ten szkrab jest do tego stopnia wydajny, że gadałem z kumplem via Skype, z opcją współdzielenia ekranu, a w tle leciał film w 720p – miałem jeszcze spokojnie 30% mocy procka pod ręką.

Bateria:
Z uruchomioną Operą, Outlookiem,  z matrycą na około 30%, włączonym WiFi i BlueTooth – 4h da się wycisnąć. Nie ma rewelacji, ale kompromis jest korzystny. Mnie tyle czasu z dala od ściany wystarcza.

Matryca jest dość dobrej jakości. Mała plamka, wyraźne kolory i odpowiednia dla mnie jasność. Nie znam się aż tak na panelach LCD, więc nie wiem co więcej mogę napisać.

 

Eee PC 1201N – udany zakup

Eee PC 1201NKolejny zadowolony użytkownik Asusa.

Jestem bardzo zadowolony z tego modelu. Asus bardzo się postarał tworząc 1201N. Można powiedzieć, że jest naprawdę dopracowany w szczegółach. Klawiatura bardzo ergonomiczna, klawisze są idealnej wielkości i w odpowiedniej odległości od siebie. Pisze się bardzo wygodnie. Błyszcząca pokrywa – cóż to jest chyba jedyny minus – zostają na niej paluchy, ale przecież można wytrzeć je szmatką. Nie stanowi to jakiejś przeszkody. W końcu Eee jest do używania a nie patrzenia na pokrywę. Ma dwurdzeniowy procesor, co faktycznie czyni go już komputerem, na którym można normalnie pracować. Wg mnie to na prawdę udany zakup i wart swojej ceny. Jak na razie wszystko co używam chodzi bez problemu. Trzeba pamiętać, że netbook nie nadaje się zbyt do grania. Ale mimo to grę da się tu uruchomić. Korzystam z niego często poza domem. Bateria trzyma 2-4h oczywiście w zależności o ustawień i pracy. Ale to bardzo dobry wynik. Poza tym zasilacz jest bardzo mały i lekki, więc w każdej torbie się zmieści.

 

Eee PC 1201N – zadowolony użytkownik

eee pc 1201Przedwczoraj kupiłem Asusa 1201N w kolorze niebieskim. Widziałem wszystkie możliwe kolory i najładniejsze są wg mnie niebieski i czerwony. Czarny jest piękny, ale się OBRZYDLIWIE palcuje, a srebrny wygląda na model o dwie klasy niższy niż pozostałe. Wziąłbym chyba nawet czerwony, ale nie ma wersji 320GB bez systemu w kolorze czerwonym. Niebieski wygląda bardzo luksusowo, ma piękny granatowy odcień, ale też się palcuje (choć nawet nie w połowie tak jak czarny).

Rozdzielczość ekranu dla osób z gorszym wzrokiem może być problematyczna, bo literki są małe. Dla mnie jest idealna. Kąty widzenia są raczej przeciętne, czyli takie sobie.

Niesamowicie wygodne są przyciski funkcyjne i, co ważne, działają płynnie. Wcześniej używałem Lenovo R61i i tam był z tym problem, bo np. po próbie wyciszenia następował lag i lubiły nie wyświetlać się informacje na ekranie o stanie głośności.
Na Windows 7 Professional 32-bit działa bardzo żwawo, najbardziej podoba mi się krótki czas włączania i wyłączania. Touchpad jest w porządku, ale drażnią mnie jego przyciski. Są bardzo twarde i jednoczesne wciskanie przycisku i przesuwanie (np. żeby zaznaczyć obszar jedną ręką) jest nieprzyjemne. Dlatego używam myszki.
Wbudowanej kamery jeszcze nie używałem, ale rzuciłem okiem na obraz przez skype i jest w porządku. Największa bolączka to bateria, która wytrzymuje mi ok. 3 godziny bez jakiegoś strasznego obciążenia (głównie internet). Zawsze mam maksymalne podświetlenie ekranu, bo dzięki temu obraz jest bardzo ładny, a każdy stopień w dół to utrata soczystych kolorów, które lubię.
W 1201N problematyczny nieco jest skrót do wyłączania bluetooth/wifi. Po pierwsze szkoda, że nie zrobili dwóch osobnych przycisków, a po drugie opcja ta nie działa dostatecznie płynnie. Jeśli chodzi o klawiaturę, to jest bardzo wygodna, ale niektóre klawisze za bardzo trzeszczą (głównie kursory).

Większość recenzji krytykuje nagrzewanie się 1201N (choć nie wszystkie, kiedyś czytałem jedną, która ciepło określiła jako odpowiednie), a ja uważam, że tu jest w porządku. Mój 1201N jeszcze nigdy nie był gorący, wentylatorki robią swoje. Staram się nie kłaść go bezpośrednio np. na pościeli, żeby nie utrudniać wyjścia powietrza.
Miałem trochę problemów żeby dobrać odpowiednie kodeki dla płynnego odtwarzania MKV 720p (1080p jeszcze nie testowałem) na telewizorze przez HDMI. Po kilku kombinacjach znalazłem Windows7Codecs by Shark007 i to jest najlepsza konfiguracja. Odtwarzam filmy na Windows Media Playerze i ten pakiet sprawia, że MKV 720p są płynne (np. w k-lite miały mniejszą liczbę klatek). Ten pakiet też zawiera DivX do tworzenia miniatur (dla mnie istotne) i obsługę napisów zarówno wbudowanych w MKV jak i zewnętrznych.
Podsumowując, jestem bardzo zadowolony.