Tagi wpisu ‘netbook’
Eee PC 1215N – recenzja
Opublikowany Listopad 12th, 2010 • W kategorii Eee PC • 13 komentarzy
Na pierwszy rzut oka 1215N wygląda podobnie jak pozostałe netbooki z linii Seashell z 12″ matrycą. Asus zdecydował się jednak na wprowadzenie kilku zmian, które optymalizują walory użytkowe komputera . Po pierwsze zawiasy. W nowej wersji są one mniejsze i lepiej wkomponowane w obudowę, co sprawia, że netbook wygląda nowocześnie i bardziej profesjonalnie. Dzięki nowemu projektowi zmniejszyła się też odległość klawiatury do wyświetlacza, co z kolei przełożyło się na zwiększenie powierzchni podpórek pod dłonie, a w konsekwencji również touchpada. Same podpórki, oprócz tego, że są większe wreszcie są matowe. Podobnie jak pokrywa i dolny panel obudowy. Szkoda, że Asus nie poszedł za ciosem i nie pozbawił blasku ramki matrycy, no ale kierunek jest dobry. Może w następnej edycji ?
Wygląda na to, że Asus jest zadowolony z klawiatury instalowanej w 1201N, ponieważ nowy produkt odziedziczył ją w całości, bez żadnych zmian. Właściwie poza delikatną skłonnością do uginania się pod silniejszym naciskiem nic temu rozwiązaniu zarzucić nie można. Kalkulatorowa klawiatura spisuje się bardzo dobrze, a same klawisze są od siebie wyraźnie oddzielone.
Touchpad ma matową powierzchnię, a od podpórek pod dłonie oddzielają go dwie srebrne linie. Pojedynczy przycisk myszy jest jak zwykle negatywnie oceniany. W sensie konstrukcyjnym (wszyscy wiedzą, że dwuprzyciskowy jest lepszy) i mechanicznym, bo ten przycisk jest po prostu sztywny, co pewnie z czasem się zmieni. Najfajniejsze jest jednak to, że dzięki zmianom konstrukcji o których już wspomniałem jest on naprawdę duży.
Na temat matrycy trudno powiedzieć coś odkrywczego. Jest to standardowy dla tej klasy komputerów, 12″ ekran o rozdzielczości 1366×768, z dobrą jasnością i kątami widzenia. Pomimo zmiany faktury pokrywy Asus zdecydował, że matryca i ramka pozostanie niestety błyszcząca.
Spore rozczarowanie wśród internautów wzbudził fakt, że 1215N – pomimo wcześniejszych zapowiedzi, nie został wyposażony w szybki interfejs USB 3,0. Mimo wszystko niektórzy dystrybutorzy w Allegro postanowili nie wyprowadzać swoich klientów z błędu i twardo upierają się, że oferowany przez nich produkt najnowsze USB posiada.
Zapowiedziany Bluetooth 3.0 jednak znalazł się pod maską netbooka. Myślę, że użytkownicy korzystający od czasu do czasu z telefonu jako modemu będą z tego rozwiązania zadowoleni.
Oprócz dwóch portów USB z prawej strony netbooka znajduje się też gniazdo słuchawek i mikrofonu, LAN oraz blokada Kensington Lock.
Z lewej stronu jest do dyspozycji czytnik kart pamięci, 1xUSB, HDMI, VGA i gniazdo zasilania.
Największą zaletą komputerów z procesorem dwurdzeniowym jest multitask, czyli możliwość bezproblemowego działania kilku niezależnych aplikacji jednocześnie. Odpalenie przeglądarki z kilkoma zakładkami, komunikatora, odtwarzacza muzyki i edytora tekstu na Atomie N450 jest problematyczne. W przypadku Eee PC 1215N ten problem znika.
Atom D525 nie jest jednak jedynym sprzętowym rozwiązaniem, które wyróżnia produkt na tle konkurencji. Netbook Asusa to pierwsze urządzenia wyposażone w najnowszy wersję akceleratora graficznego ION2 i to właśnie ten układ stanowi o potencjale netbooka.
Wielu z Was może interesować jak prezentują się osiągi 1215N w porównaniu z IONem z Asusa 1201N. Różnica robi wrażenie. Wydajność nowego IONa jest ok. 60% większa od poprzednika, a konkretne wyniki testów 3DMarkiem06 to 2670, które wycisnął 1215N i 1540 IONa pierwszej generacji z Eee PC 1201N.
Przyznacie, że określenie 1215N mianem netbooka multimedialnego nie jest przesadą. Nawet najbardziej wymagający kontent w postaci video 1080p w postaci Flasha z internetu lub przechowywanego lokalnie na dysku twardym nie jest dla niego problemem.
Sygnał przekierowany na zewnętrzny monitor za pomoca łącza HDMI do monitora Full HD 24″ prezentuje się gorzej niż na monitorze netbooka w opcji pełnoekranowej. Z video w rozdzielczości 720p na monitorze zewnętrznym problemów nie ma.
Możliwości upgradu podzespołów netbooka są takie jak w poprzedniej wersji. Bez konieczności demontażu obudowy wymienić można tylko RAM.
Kamera netbooka chroniona jest „pokrywą chroniącą prywatność”
Jak wiecie Eee PC 1215N wyposażony został w rewolucyjną technologię oszczędzania energii, ochrzczoną z łacińskiego mianem Optimus
. No właśnie, czy, aby napewno jest to rewolucja ?
Testów nowego Asusa nie ma w sieci jeszcze zbyt wiele, ale nawet z tych nielicznych można się zorientować, na co Eee PC 1215N stać. Wyniki testów baterii opublikowane na blogu netbooklive.net prezentują się następująco:
- 2,5 godziny z Video 1080p przez Wi-Fi
- 4,5 godziny przeglądania sieci przez wi-Fi z włączoną muzyką i edytorem tekstu.
Ten sam 6-komorowy akumulator o pojemności 5200mAh, zainstalowany w 1201N pozwala na ciągłe przeglądanie sieci z włączonym Wi-Fi przez 4 godziny. Wniosek ? Optimus to nie rewolucja, tylko konieczność. Bez tego rozwiązania żywotność baterii byłaby znacznie niższa od oczekiwań użytkowników.
Mój HP Mini 210
Opublikowany Czerwiec 21st, 2010 • W kategorii HP Mini • 1 komentarz
Świetny wygląd. Przed zakupem przyjrzałam się netbookom Asusa i bez cienia wątpliwości mogę stwierdzić, że Mini 210 bije je na głowę. Klawiatura jest super, kształt bardzo sympatyczny, wszystko wygląda świetnie. I jeszcze jedna rzecz, na którą wcześniej nie zwracałam uwagi. Na obudowie nie ma tych głupich szpecących naklejek. Nawet ta od licencji Win7 jest gdzieś jest ukryta.
Nie jestem wielką fanką Windowsa, tym bardziej siódemki, która jest na netbookach bardzo okrojona, dlatego zmieniłam go na Linuxa Mint 8, dzięki czemu odzyskałam 10GB pamięci dysku twardego. Oprócz tego mam teraz szybszy system i nie muszę instalować dodatkowej kości pamięci. Wg. mnie 1GB dla Windowsa 7 (chociaż działa) to za mało.
Klawiatura jest świetna, chociaż trochę brakuje mi klawiszy home, page up, i page down. Nie wiem, czy nie ładniejsza byłaby „wyspowa”, ale nie ma takiego modelu który by miał taką klawiaturę w połączeniu z matową matrycą.
W tym netbooku najbardziej podoba mi się bateria. Uzyskanie wyniku reklamowanego przez HP jest jak najbardziej możliwe. Ja na swoim Mini 210 wycisnęłam 4 godziny – z oszczędnymi ustawieniami i zmniejszoną jasnością ekranu. Wiem, że dostępna jest też wersja z akumulatorem 6-komorowym, ale jest ona sporo droższa, a sama bateria brzydko wystaje poza obudowę. Poza tym opcja z większą baterią nie ma matowej matrycy, a mój model 210-1010sw tak, co dla mnie jest bardzo ważne, bo często korzystam z netbooka na świeżym powietrzu.
Właściciel o czerwonym Eee PC 1201N
Opublikowany Czerwiec 20th, 2010 • W kategorii Eee PC • 1 komentarz
Budowa: Sam laptop jest zbudowany solidnie – zawiasy chodzą ciężko, ale płynnie, nie trzeszczą, nie skaczą. Plastiki są porządne. Pokrywa laptopa jest tak jakby z gumo-plastiku – matowego materiału który sprawia wrażenie jakby był spryskany mikrogranulkami gumy
O ile dzięki temu nie ma nawet mowy o odciskach palców na obudowie, to nie wiem jaki to będzie miało wpływ na rysowanie się pokrywy. Mój znajomy ma z podobnego materiału telefon komórkowy i się nie rysuje, więc póki co jestem dobrej myśli.
Matryca błyszcząca. Materiał w około klawiatury to połyskliwy plastik w czerwonym kolorze (ten sam odcień co pokrywa) i tu odciski pozostają, ale dzięki stosunkowo jasnemu (w porównaniu do czerni) kolorowi nie są zbyt widoczne.
Wydajność: Powiem szczerze – pracuje mi się na nim praktycznie jak na pełnowartościowym laptopie. Nic się nie tnie. Okna otwierają się w przyzwoitym czasie. Filmy HD (720p) bez najmniejszych zacięć. Aero windowsowe śmiga (np Windows+tab). Mogę mieć odpalone kilka programów na raz (łącznie z jakimś instalatorem np) i wszystko ładnie działa. Rozdzielczość 1366×768 to standardowa rozdzielczość piętnastek więc obszar roboczy jest całkiem spory. Starsze gry 3d albo ogólnie gry o mniej skomplikowanej grafice powinny chodzić na tym Asusie bez większych problemów i dosyć płynnie. Postaram się w najbliższym czasie sprawdzić WoWa i wtedy napisze dokładniej jak jest z wydajnością.
Komponenty (features): Wifi śmiga i łączy się bez problemu. Bluetooth bez najmniejszego problemu znalazł mojego iPhone’a, sparował się, i połączyl z nim – dzięki usłudze Tethering mam internet w laptopie bez wyciągania komórki z kieszeni
.
Touchpad z multitouchem wygodny chociaż mały. Już się przyzwyczaiłem do dwupalcowego przewijania (w obu wymiarach) i jest to nawet dość wygodne. Za to przycisk pod touchpadem średnio wygodny bo jest jednoelementowy. I nie zawsze wiemy czy wciskamy po prawej czy po lewej. Wystarczyłoby małe wgłębienie po środku i już Asus nie pomyślał
Klawiatura jest prawie (a może całkiem?) pełnowymiarowa i pisze mi się na niej bardzo wygodnie. Niestety ugina się lekko pod naciskiem, ale nie jest to jakoś bardzo przeszkadzające. Dzięki wypełnieniu między przyciskami klawiatura wygląda elegancko (trochę jak maki), ale przyciski są tak jakby nad tym wypełnieniem, więc jest przerwa i brud pewnie będzie właził.
Kamerka – mała rozdzielczość ale za to jest dość szybka – ładnie dostosowuje światło. Do Skype’a wystarczy – filmów się nią kręcić nie da
Diodki – wszystkie bardzo estetyczne, nienachalne – ładnie wbudowane w obudowę. Rozmieszczenie portów – bardzo ok i wygodne.
Komfort użytkowania: Laptop jest cichy, nawet bardzo. Dopiero przy odpaleniu 3d albo (niestety) filmów HD słychać wiatrak ale nawet wtedy nie jest to (przynajmniej dla mnie) jakoś bardzo uciążliwe. Laptop przy obciążeniu się troszkę grzeje ale nie do temperatur, ktęre bym uznał za nieprzyjemne. Niska waga, sztywny ekran, dość dobra matryca, przyjemne materiały z których wykonany jest laptop – wszystko to sprawia, że pracuje się na nim bardzo komfortowo, zarówno na biurku, na łóżku, czy na kolanach.
Aspire One D260
Opublikowany Czerwiec 16th, 2010 • W kategorii Aspire One • Brak komentarzy
D250 ma następce. Acer zmienił nie tylko procesor, ale też obudowę, touchpad i klawiaturę. Duże zmiany
Najbardziej należało się klawiaturze, która w nie zmienionej formie dotrwała do modelu D250 od pierwszego netbooka firmy z matrycą 8,9″. Nowy projekt klawiatury jest przestronny i ergonomiczny.
D260 to netbook klasy ekonomicznej, dlatego nie należy spodziewać się niczego nadzwyczajnego w jego wyposażeniu. Standardowa konfiguracja przedstawia się następująco:
10.1″ LED LCD (1024×600), Intel® Atom™ N455 (1.66GHz, 512KB cache), 1GB DDR3, 160B HDD, Windows 7® Starter 32-bit.
Netbook Aspire One D260 jest oferowany wraz z zasilaczem Acer MiniGo, który jest podłączany bezpośrednio do gniazdka sieciowego, jest lżejszy od typowych zasilaczy o 34% oraz skraca czas ładowania akumulatora o 1/3. Ponadto, opcjonalnie jest dostępny wraz z zestawem wymiennych przejściówek do gniazdek elektrycznych, dzięki którym w każdym zakątku Ziemi użytkownik zawsze ma odpowiednią wtyczkę.
Czerwcowy przegląd rynku.
Opublikowany Czerwiec 15th, 2010 • W kategorii *mixNEWS • 8 komentarzy
Ceny w czerwcu nieznacznie wzrosły. Wszystkie netbooki z zestawienie TOP10 są o ok.50zł wyższe. W przypadku Samsunga N210 wzrost jest jeszcze większy i wynosi 150zł.
Zdarzają się jednak okazje i w tym miesiącu jest to Wind U230, którego w Allegro można kupić już za 1430zł. W teście ogólnej wydajności systemu produkt MSI uzyskał największą liczbę punktów, wyprzedzając hiciora Eee PC 1201N. Warto jednak zaznaczyć, że graficznie wydajniejszy jest Asus, a jego cena jest o ok. 100zł wyższa. Pomimo słabszej grafiki Wind jest w tym miesiącu atrakcyjnym typem w kategorii netbooków 12″.
Wracając do Asusa. Na rynku dostępny jest nowy model tego producenta – Eee PC 1205PN. Nowy Atom (jednordzeniowy), nowy ION i jak zwykle na początku zaporowa cena – 1990zł. W sieci pojawiły się już pierwsze testy tego modelu z których wywnioskować można jak wygląda wydajność nowego procesora graficznego NVIDII. 16 rdzeniowy układ wycisnął o 27% więcej mocy od poprzednika instalowanego w 1201N, plasując tym samym Eee PC 1201P na pierwszym miejscu w kategorii wydajności graficznej. Czekamy na niższe ceny i debiut wersji z dwurdzeniowym Atomem.
Eee PC 1201N – zadowolony użytkownik
Opublikowany Maj 16th, 2010 • W kategorii Eee PC • Brak komentarzy
Przedwczoraj kupiłem Asusa 1201N w kolorze niebieskim. Widziałem wszystkie możliwe kolory i najładniejsze są wg mnie niebieski i czerwony. Czarny jest piękny, ale się OBRZYDLIWIE palcuje, a srebrny wygląda na model o dwie klasy niższy niż pozostałe. Wziąłbym chyba nawet czerwony, ale nie ma wersji 320GB bez systemu w kolorze czerwonym. Niebieski wygląda bardzo luksusowo, ma piękny granatowy odcień, ale też się palcuje (choć nawet nie w połowie tak jak czarny).
Rozdzielczość ekranu dla osób z gorszym wzrokiem może być problematyczna, bo literki są małe. Dla mnie jest idealna. Kąty widzenia są raczej przeciętne, czyli takie sobie.
Niesamowicie wygodne są przyciski funkcyjne i, co ważne, działają płynnie. Wcześniej używałem Lenovo R61i i tam był z tym problem, bo np. po próbie wyciszenia następował lag i lubiły nie wyświetlać się informacje na ekranie o stanie głośności.
Na Windows 7 Professional 32-bit działa bardzo żwawo, najbardziej podoba mi się krótki czas włączania i wyłączania. Touchpad jest w porządku, ale drażnią mnie jego przyciski. Są bardzo twarde i jednoczesne wciskanie przycisku i przesuwanie (np. żeby zaznaczyć obszar jedną ręką) jest nieprzyjemne. Dlatego używam myszki.
Wbudowanej kamery jeszcze nie używałem, ale rzuciłem okiem na obraz przez skype i jest w porządku. Największa bolączka to bateria, która wytrzymuje mi ok. 3 godziny bez jakiegoś strasznego obciążenia (głównie internet). Zawsze mam maksymalne podświetlenie ekranu, bo dzięki temu obraz jest bardzo ładny, a każdy stopień w dół to utrata soczystych kolorów, które lubię.
W 1201N problematyczny nieco jest skrót do wyłączania bluetooth/wifi. Po pierwsze szkoda, że nie zrobili dwóch osobnych przycisków, a po drugie opcja ta nie działa dostatecznie płynnie. Jeśli chodzi o klawiaturę, to jest bardzo wygodna, ale niektóre klawisze za bardzo trzeszczą (głównie kursory).
Większość recenzji krytykuje nagrzewanie się 1201N (choć nie wszystkie, kiedyś czytałem jedną, która ciepło określiła jako odpowiednie), a ja uważam, że tu jest w porządku. Mój 1201N jeszcze nigdy nie był gorący, wentylatorki robią swoje. Staram się nie kłaść go bezpośrednio np. na pościeli, żeby nie utrudniać wyjścia powietrza.
Miałem trochę problemów żeby dobrać odpowiednie kodeki dla płynnego odtwarzania MKV 720p (1080p jeszcze nie testowałem) na telewizorze przez HDMI. Po kilku kombinacjach znalazłem Windows7Codecs by Shark007 i to jest najlepsza konfiguracja. Odtwarzam filmy na Windows Media Playerze i ten pakiet sprawia, że MKV 720p są płynne (np. w k-lite miały mniejszą liczbę klatek). Ten pakiet też zawiera DivX do tworzenia miniatur (dla mnie istotne) i obsługę napisów zarówno wbudowanych w MKV jak i zewnętrznych.
Podsumowując, jestem bardzo zadowolony.
Kwietniowy przegląd rynku
Opublikowany Kwiecień 17th, 2010 • W kategorii *mixNEWS • 3 komentarzy
Netbooki tanieją
Cena trzech modeli z zestawienia TOP10 spadła poniżej 900zł, a 7 z nich jest dostępnych za mniej niż 1000zł.
Na aukcjach rządzi Asus. W chwili pisania tego posta w allegro wystawionych było ok. 580 aukcji tego producenta. Podobnie jak w marcu dużą część ofert stanowią Eee z 12″ matrycą i chociaż ceny w porównaniu z ubiegłym miesiącem kształtują się na podobnym poziomie, to w jednym ze sklepów internetowych pojawiła się ciekawa oferta Eee PC 1201N bez systemu operacyjnego, który można kupić za 1440zł. Tyle kosztuje netbook, nie system operacyjny – żeby nie było wątpliwości
Jeżeli chodzi o ofertę Acera, to na Allegro trochę wieje nudą. Chociaż Aspire One 532H jest już dostępny od jakiegoś czasu, to zdecydowana większość aukcji dotyczy dobrze znanych D150/D250. Z drugiej strony możliwość kupna D250 z modemem za mniej niż 1000zł to całkiem interesująca opcja.
Lenovo nie należy do liderów sprzedaży w segmencie netbooków, ale jedna z propozycji tej firmy jest całkiem interesująca. Mam na myśli Lenovo S10-3t. Netbook/tablet. Ktoś może powiedzieć, że 2000zł za netbook to dużo i ja się z tym zgadzam. Jeżeli jednak porówna się tą cenę z innymi maszynami, które są wyposażone w dotykowy i w dodatku obrotowy ekran, to okazuje się oferta Lenovo jest bardzo atrakcyjna, tym bardziej, że sam komputerek też prezentuje się ciekawie.
Na koniec ciekawostka Sony. w allegro pojawił się najdroższy netbook tej firmy – Vaio X. Jego cena to równowartość 6 i pół Samsungów N150, czyli 6 500 zł
Samsung N150 – opinia
Opublikowany Kwiecień 16th, 2010 • W kategorii Samsung N • 6 komentarzy
Ufff, cieszę się, że wreszcie udało mi się podjąć decyzję. Po kilku dniach testów mogę śmiało stwierdzić, że Samsung N150 nie zawiódł moich oczekiwań.
Główne argumenty, które zadecydowały o wyborze tego produktu to:
a) matowa matryca, która znacznie ułatwia korzystanie z netbooka.
b) matowe wykończenie obudowy, które jest bardziej odporne na zarysowania i odciski palców.
c) żywotność baterii
d) pozytywne opinie na temat klawiatury
e) bardzo cichy wiatrak
f) dobra kamera i mikrofon
W sieci można znaleźć narzekania użytkowników na skomplikowany proces wstępnych ustawień netbooka. Potwierdzam jest to dosyć trudne i trwa ok. godziny. Z tego co wiem inni producenci netbooków nie wymagają tak zaawansowanych oczekiwań od swoich klientów. Z drugiej strony jest to do przejścia. Poza tym jest to jednorazowy proces, więc nie warto zbytnio przejmować się tym faktem oceniając Samsunga N150
Trochę brakuje mi dysku ratunkowego. Wiem, że jest taka partycja, ale nie wiem, czy potrafiłbym z niej skorzystać, bo jeszcze tego nie robiłem.
Na dysku twardym jest też dużo niepotrzebnych programów. Warto je przejrzeć i od razu zdecydować, które usunąć, żeby nie zaśmiecały systemu. Poza tym Samsung N150 to naprawdę fajna zabawka
Samsung N150 – recenzja
Opublikowany Kwiecień 13th, 2010 • W kategorii Samsung N • 7 komentarzy
Z okazji debiutu Atoma N450 Samsung poszerzył swoja ofertę o trzy nowe netbooki: N150, N210 i NB30. O ile o ostatnim z wymienionych można powiedzieć, że posiada cechy, które wyróżniają go na tle podobnych produktów (wzmocniona obudowa), to dwa pierwsze śmiało można zaliczyć do grupy przeciętnych – nie zapominając jednak o tym, że N210 jest lepiej wykończony i wyposażony.
W netbookach Samsunga podoba mi się to, że matryca jest matowa. Także w tej chwili siedząc sobie w parku i pisząc tą recenzję miałbym większy komfort korzystając z wyświetlacza, który nie jest pokryty warstwą refleksyjną. Samsung N150 ma tą przewagę nad innymi netbookami. Pozostałe parametry całkiem standardowe. Rozdzielczość 1024×600. Dobra jasność i odwzorowanie kolorów. Praktyczna sztuczka jaką można wykorzystać w netbooku z Windem jest przeniesienie dolnego paska narzędziowego na lewą lub prawą stronę co pozwoli na zaoszczędzenie kilku pixeli w pionie. Przypominam też, że Windows oferuje możliwość auto ukrywania paska zadań. Jest to funkcja, której użycie w przypadku netbooków znajduje szczególne uzasadnienie
Właściciele Aspire One D150/D250 pewnie nie zauważyliby istotnej różnicy w komforcie użytkowania klawiatury w porównaniu z Samsungiem N150, ale każdy, kto miał do czynienia z produktami Asusa wie, że może ona być znacznie wygodniejsza. Przyciski są małe i ciasno „upakowane”, dlatego pisanie wymaga dużej precyzji. O przyciskach funkcyjnych i strzałkach nie wspominam, bo te są jeszcze mniejsze.
Znacznie lepiej prezentuje się touchpad. Spory jak na netbook. Rozwiązanie zastosowane w N150 wspiera technologię multi dotykową z możliwością powiększania i zmniejszania zdjęć oraz poruszania się pomiędzy dokumentami/stronami.
Porty z lewej: power energizer, LAN, USB, słuchawki i mikrofon (albo odwrotnie)
Porty z prawej: 2x USB, VGA, blokada Kensington Lock
W przednim panelu znajduję się slot kart pamięci i przycisk power.
Bateria jest fajnie zintegrowana z obudową, dzięki czemu konstrukcja robi wrażenie zwartej. Wydajność akumulatora to niewątpliwa zaleta Samsunga N150. Wprawdzie ten model nie znajdzie się w zestawieniu TOP10 w kategorii czasu pracy baterii, to 7 godzin swobodnego używania komputera zadowoli większość użytkowników.
Dostępne kolory. Niebieski ma matową pokrywę
Aspire One D250 w Plus GSM
Opublikowany Listopad 6th, 2009 • W kategorii *mixNEWS • Brak komentarzy
W tym tygodniu do sieci dystrybucji Ery trafił Samsung N130, a już w najbliższy poniedziałek, 9 listopada w Plus GSM będzie można kupić wyposażony w wewnętrzny modem GSM netbook Aspire One D250.
Netbook Acer Aspire One D250 można zakupić, decydując się na jeden z 5 planów cenowych iPlus z miesięcznym zobowiązaniem od 49 zł do 160 zł i podpisując umowę na 24 lub 30 miesięcy. Cena netbooka jest uzależniona od wysokości abonamentu i czasu trwania umowy.
Szczegółowe parametry techniczne netbooka Acer Aspire One D250 dostępnego w ofercie iPlus są następujące:
• Wymiary: 26,0 x 18,5 x 3,4 cm
• Waga: tylko 1,33 kg
• Wbudowany modem HSPA (HSDPA z prędkością do 7,2 Mb/s, HSUPA z prędkością do 2,0 Mb/s)
• Procesor: Intel Atom N270 (1.6 GHz / FSB 533 MHz, 512KB)
• System operacyjny: Windows XP Home PL
• Pamięć RAM: 1 GB
• Ekran: Wyświetlacz 10.1″, rozdzielczość 1024×600, podświetlenie LED, CrystalBrite (wyświetlacz błyszczący)
• Dysk twardy: 160 GB (S-ATA)
• Bateria: 6 ogniw, czas pracy do 7 godzin
• Łączność: sieć LAN 10/100 Mb/s z portem RJ-45, sieć WLAN 802.11 b/g, Bluetooth 2.0 + EDR,
• zintegrowana kamera internetowa 0.3 Mega Pixela
• Złącza: czytnik kart SD, MMC, RS-MMC, MS, MS PRO, xD; 3 porty USB 2.0, wyjście słuchawkowe, wejście na mikrofon, zewnętrzny monitor VGA
• Karta graficzna: Intel GMA 950 (zintegrowana)
• głośniki stereo 2 x 1,5W
• Gwarancja: 2 lata
Tabela 1. Oferta dla Klientów Indywidualnych (ceny z VAT)
|
Model |
Okres trwania umowy |
iPlus prywatnie 49 |
iPlus prywatnie 60 |
iPlus prywatnie 75 |
iPlus prywatnie 110 |
iPlus prywatnie 160 |
|
Netbook |
24 miesiące |
1299 zł |
1149 zł |
999 zł |
299 zł |
1 zł |
|
30 miesięcy |
1199zł |
1049 zł |
899 zł |
1 zł |
1 zł |
Tabela 2. Oferta dla Firm (ceny bez VAT)
|
Model |
Okres trwania umowy |
iPlus firmowo 39 |
iPlus firmowo 49 |
iPlus firmowo 59 |
iPlus firmowo 89 |
iPlus firmowo 129 |
|
Netbook |
24 miesiące |
1059 zł |
939 zł |
819 zł |
239 zł |
0,82 zł |
|
30 miesięcy |
979 zł |
859 zł |
729 zł |
0,82 zł |
0,82 zł |
o netbookach, tabletach i innych takich :)














