Tagi wpisu ‘NVIDIA ION’
Eee PC 1215N – recenzja
Opublikowany Listopad 12th, 2010 • W kategorii Eee PC • 13 komentarzy
Na pierwszy rzut oka 1215N wygląda podobnie jak pozostałe netbooki z linii Seashell z 12″ matrycą. Asus zdecydował się jednak na wprowadzenie kilku zmian, które optymalizują walory użytkowe komputera . Po pierwsze zawiasy. W nowej wersji są one mniejsze i lepiej wkomponowane w obudowę, co sprawia, że netbook wygląda nowocześnie i bardziej profesjonalnie. Dzięki nowemu projektowi zmniejszyła się też odległość klawiatury do wyświetlacza, co z kolei przełożyło się na zwiększenie powierzchni podpórek pod dłonie, a w konsekwencji również touchpada. Same podpórki, oprócz tego, że są większe wreszcie są matowe. Podobnie jak pokrywa i dolny panel obudowy. Szkoda, że Asus nie poszedł za ciosem i nie pozbawił blasku ramki matrycy, no ale kierunek jest dobry. Może w następnej edycji ?
Wygląda na to, że Asus jest zadowolony z klawiatury instalowanej w 1201N, ponieważ nowy produkt odziedziczył ją w całości, bez żadnych zmian. Właściwie poza delikatną skłonnością do uginania się pod silniejszym naciskiem nic temu rozwiązaniu zarzucić nie można. Kalkulatorowa klawiatura spisuje się bardzo dobrze, a same klawisze są od siebie wyraźnie oddzielone.
Touchpad ma matową powierzchnię, a od podpórek pod dłonie oddzielają go dwie srebrne linie. Pojedynczy przycisk myszy jest jak zwykle negatywnie oceniany. W sensie konstrukcyjnym (wszyscy wiedzą, że dwuprzyciskowy jest lepszy) i mechanicznym, bo ten przycisk jest po prostu sztywny, co pewnie z czasem się zmieni. Najfajniejsze jest jednak to, że dzięki zmianom konstrukcji o których już wspomniałem jest on naprawdę duży.
Na temat matrycy trudno powiedzieć coś odkrywczego. Jest to standardowy dla tej klasy komputerów, 12″ ekran o rozdzielczości 1366×768, z dobrą jasnością i kątami widzenia. Pomimo zmiany faktury pokrywy Asus zdecydował, że matryca i ramka pozostanie niestety błyszcząca.
Spore rozczarowanie wśród internautów wzbudził fakt, że 1215N – pomimo wcześniejszych zapowiedzi, nie został wyposażony w szybki interfejs USB 3,0. Mimo wszystko niektórzy dystrybutorzy w Allegro postanowili nie wyprowadzać swoich klientów z błędu i twardo upierają się, że oferowany przez nich produkt najnowsze USB posiada.
Zapowiedziany Bluetooth 3.0 jednak znalazł się pod maską netbooka. Myślę, że użytkownicy korzystający od czasu do czasu z telefonu jako modemu będą z tego rozwiązania zadowoleni.
Oprócz dwóch portów USB z prawej strony netbooka znajduje się też gniazdo słuchawek i mikrofonu, LAN oraz blokada Kensington Lock.
Z lewej stronu jest do dyspozycji czytnik kart pamięci, 1xUSB, HDMI, VGA i gniazdo zasilania.
Największą zaletą komputerów z procesorem dwurdzeniowym jest multitask, czyli możliwość bezproblemowego działania kilku niezależnych aplikacji jednocześnie. Odpalenie przeglądarki z kilkoma zakładkami, komunikatora, odtwarzacza muzyki i edytora tekstu na Atomie N450 jest problematyczne. W przypadku Eee PC 1215N ten problem znika.
Atom D525 nie jest jednak jedynym sprzętowym rozwiązaniem, które wyróżnia produkt na tle konkurencji. Netbook Asusa to pierwsze urządzenia wyposażone w najnowszy wersję akceleratora graficznego ION2 i to właśnie ten układ stanowi o potencjale netbooka.
Wielu z Was może interesować jak prezentują się osiągi 1215N w porównaniu z IONem z Asusa 1201N. Różnica robi wrażenie. Wydajność nowego IONa jest ok. 60% większa od poprzednika, a konkretne wyniki testów 3DMarkiem06 to 2670, które wycisnął 1215N i 1540 IONa pierwszej generacji z Eee PC 1201N.
Przyznacie, że określenie 1215N mianem netbooka multimedialnego nie jest przesadą. Nawet najbardziej wymagający kontent w postaci video 1080p w postaci Flasha z internetu lub przechowywanego lokalnie na dysku twardym nie jest dla niego problemem.
Sygnał przekierowany na zewnętrzny monitor za pomoca łącza HDMI do monitora Full HD 24″ prezentuje się gorzej niż na monitorze netbooka w opcji pełnoekranowej. Z video w rozdzielczości 720p na monitorze zewnętrznym problemów nie ma.
Możliwości upgradu podzespołów netbooka są takie jak w poprzedniej wersji. Bez konieczności demontażu obudowy wymienić można tylko RAM.
Kamera netbooka chroniona jest „pokrywą chroniącą prywatność”
Jak wiecie Eee PC 1215N wyposażony został w rewolucyjną technologię oszczędzania energii, ochrzczoną z łacińskiego mianem Optimus
. No właśnie, czy, aby napewno jest to rewolucja ?
Testów nowego Asusa nie ma w sieci jeszcze zbyt wiele, ale nawet z tych nielicznych można się zorientować, na co Eee PC 1215N stać. Wyniki testów baterii opublikowane na blogu netbooklive.net prezentują się następująco:
- 2,5 godziny z Video 1080p przez Wi-Fi
- 4,5 godziny przeglądania sieci przez wi-Fi z włączoną muzyką i edytorem tekstu.
Ten sam 6-komorowy akumulator o pojemności 5200mAh, zainstalowany w 1201N pozwala na ciągłe przeglądanie sieci z włączonym Wi-Fi przez 4 godziny. Wniosek ? Optimus to nie rewolucja, tylko konieczność. Bez tego rozwiązania żywotność baterii byłaby znacznie niższa od oczekiwań użytkowników.
Właściciel o czerwonym Eee PC 1201N
Opublikowany Czerwiec 20th, 2010 • W kategorii Eee PC • 1 komentarz
Budowa: Sam laptop jest zbudowany solidnie – zawiasy chodzą ciężko, ale płynnie, nie trzeszczą, nie skaczą. Plastiki są porządne. Pokrywa laptopa jest tak jakby z gumo-plastiku – matowego materiału który sprawia wrażenie jakby był spryskany mikrogranulkami gumy
O ile dzięki temu nie ma nawet mowy o odciskach palców na obudowie, to nie wiem jaki to będzie miało wpływ na rysowanie się pokrywy. Mój znajomy ma z podobnego materiału telefon komórkowy i się nie rysuje, więc póki co jestem dobrej myśli.
Matryca błyszcząca. Materiał w około klawiatury to połyskliwy plastik w czerwonym kolorze (ten sam odcień co pokrywa) i tu odciski pozostają, ale dzięki stosunkowo jasnemu (w porównaniu do czerni) kolorowi nie są zbyt widoczne.
Wydajność: Powiem szczerze – pracuje mi się na nim praktycznie jak na pełnowartościowym laptopie. Nic się nie tnie. Okna otwierają się w przyzwoitym czasie. Filmy HD (720p) bez najmniejszych zacięć. Aero windowsowe śmiga (np Windows+tab). Mogę mieć odpalone kilka programów na raz (łącznie z jakimś instalatorem np) i wszystko ładnie działa. Rozdzielczość 1366×768 to standardowa rozdzielczość piętnastek więc obszar roboczy jest całkiem spory. Starsze gry 3d albo ogólnie gry o mniej skomplikowanej grafice powinny chodzić na tym Asusie bez większych problemów i dosyć płynnie. Postaram się w najbliższym czasie sprawdzić WoWa i wtedy napisze dokładniej jak jest z wydajnością.
Komponenty (features): Wifi śmiga i łączy się bez problemu. Bluetooth bez najmniejszego problemu znalazł mojego iPhone’a, sparował się, i połączyl z nim – dzięki usłudze Tethering mam internet w laptopie bez wyciągania komórki z kieszeni
.
Touchpad z multitouchem wygodny chociaż mały. Już się przyzwyczaiłem do dwupalcowego przewijania (w obu wymiarach) i jest to nawet dość wygodne. Za to przycisk pod touchpadem średnio wygodny bo jest jednoelementowy. I nie zawsze wiemy czy wciskamy po prawej czy po lewej. Wystarczyłoby małe wgłębienie po środku i już Asus nie pomyślał
Klawiatura jest prawie (a może całkiem?) pełnowymiarowa i pisze mi się na niej bardzo wygodnie. Niestety ugina się lekko pod naciskiem, ale nie jest to jakoś bardzo przeszkadzające. Dzięki wypełnieniu między przyciskami klawiatura wygląda elegancko (trochę jak maki), ale przyciski są tak jakby nad tym wypełnieniem, więc jest przerwa i brud pewnie będzie właził.
Kamerka – mała rozdzielczość ale za to jest dość szybka – ładnie dostosowuje światło. Do Skype’a wystarczy – filmów się nią kręcić nie da
Diodki – wszystkie bardzo estetyczne, nienachalne – ładnie wbudowane w obudowę. Rozmieszczenie portów – bardzo ok i wygodne.
Komfort użytkowania: Laptop jest cichy, nawet bardzo. Dopiero przy odpaleniu 3d albo (niestety) filmów HD słychać wiatrak ale nawet wtedy nie jest to (przynajmniej dla mnie) jakoś bardzo uciążliwe. Laptop przy obciążeniu się troszkę grzeje ale nie do temperatur, ktęre bym uznał za nieprzyjemne. Niska waga, sztywny ekran, dość dobra matryca, przyjemne materiały z których wykonany jest laptop – wszystko to sprawia, że pracuje się na nim bardzo komfortowo, zarówno na biurku, na łóżku, czy na kolanach.
Jeszcze raz Eee Pc 1201N
Opublikowany Czerwiec 1st, 2010 • W kategorii Eee PC • 2 komentarzy
Eee PC 1201N jest śliczny. Wykończenie ma swoje plusy i minusy. Z jednej strony dodaje ekskluzywnego wyglądu, który robi szalone wrażenie, gdy np. przychodzę ze sprzętem do klienta (testowane, działa
), ale z drugiej strony na obudowie zostają odciski palców, które uroku netbookwi nie dodają . Mamy więc cudownego malucha, którego trzeba raz dzienne przejechać irchą. Przyzwyczaiłem się. Chyba bym już matowego nie wziął. Kwestia gustu.
Netbook jest bardzo estetyczny. Spasowany idealnie (jedna z lepszych konstrukcji, z jaką miałem w życiu do czynienia). Nic nie trzeszczy i nie lata. Zawiasy sprawiają wrażenie solidnych i są skonstruowane tak, aby podczas otwierania stawiały coraz większy opór (czyli na początku gładko, a im dalej tym ciężej). System jest wyważony świetnie – pokrywa nie otwiera się sama, a gdy już jest otwarta byle pacnięcie jej nie zamknie.
Klawiatura jest rewelacyjna – czikletowy układ przycisków (o dobrze wyważonym skoku) sprawia, że pisanie jest miłe i mogłem bez dłuższego przyzwyczajania się zacząć pisać bez wzrokowo. Jedyną wadą jest prawy alt, który jest odrobinę zbyt mały – gdyby nie to, zupełnie bym nie odczuł różnicy pomiędzy tym, a tym co mam w desktopie.
Touchpad mógłby być większy. Zdarza mi się wyjechać poza jego obszar. Żeby ułatwić sobie przewijanie stron w sieci włączyłem funkcję kontynuowania przewijania. Fajne rozwiązanie, bo proces nie jest przerywany w momencie utraty kontaktu palca z powierzchnią użytkową touchpada . Przyznam jednak, że nie zawsze to działa jak bym chciał i czasami przy drag and dropie trzeba łapać ikonkę dwukrotnie (mowa o przenoszeniu z jednego punktu do drugiego). Podłużny przycisk myszy nie jest najlepszym rozwiązaniem. Chodzi również dość twardo i liczę na to, że się rozrusza. Sytuację ratuję multitouch – scrolowanie w końcu stało się intuicyjne!
Jeśli chodzi o krótkie wrażenia z wydajności – zupełnie subiektywnie – burza.
Porównać to mogę z tym co mam w domu, czyli starym Amilo od FS (celofanM @1.4, 2gb RAM, Win XP) oraz desktopem (AthlonX2@2.2gzh, 2gb RAM, Geforce 8600gts, Win7). Komfort pracy jest identyczny jak na desktopie. Mowa oczywiście o takim codziennym wykorzystaniu, do jakiego netbook został zaprojektowany. Aero jest bardzo „snappy”, nic nie krzaczy, krztusi, nie tnie itd.
Ten szkrab jest do tego stopnia wydajny, że gadałem z kumplem via Skype, z opcją współdzielenia ekranu, a w tle leciał film w 720p – miałem jeszcze spokojnie 30% mocy procka pod ręką.
Bateria:
Z uruchomioną Operą, Outlookiem, z matrycą na około 30%, włączonym WiFi i BlueTooth – 4h da się wycisnąć. Nie ma rewelacji, ale kompromis jest korzystny. Mnie tyle czasu z dala od ściany wystarcza.
Matryca jest dość dobrej jakości. Mała plamka, wyraźne kolory i odpowiednia dla mnie jasność. Nie znam się aż tak na panelach LCD, więc nie wiem co więcej mogę napisać.
Eee PC 1201N – udany zakup
Opublikowany Maj 31st, 2010 • W kategorii Eee PC • Brak komentarzy
Kolejny zadowolony użytkownik Asusa.
Jestem bardzo zadowolony z tego modelu. Asus bardzo się postarał tworząc 1201N. Można powiedzieć, że jest naprawdę dopracowany w szczegółach. Klawiatura bardzo ergonomiczna, klawisze są idealnej wielkości i w odpowiedniej odległości od siebie. Pisze się bardzo wygodnie. Błyszcząca pokrywa – cóż to jest chyba jedyny minus – zostają na niej paluchy, ale przecież można wytrzeć je szmatką. Nie stanowi to jakiejś przeszkody. W końcu Eee jest do używania a nie patrzenia na pokrywę. Ma dwurdzeniowy procesor, co faktycznie czyni go już komputerem, na którym można normalnie pracować. Wg mnie to na prawdę udany zakup i wart swojej ceny. Jak na razie wszystko co używam chodzi bez problemu. Trzeba pamiętać, że netbook nie nadaje się zbyt do grania. Ale mimo to grę da się tu uruchomić. Korzystam z niego często poza domem. Bateria trzyma 2-4h oczywiście w zależności o ustawień i pracy. Ale to bardzo dobry wynik. Poza tym zasilacz jest bardzo mały i lekki, więc w każdej torbie się zmieści.
Eee PC 1201N – zadowolony użytkownik
Opublikowany Maj 16th, 2010 • W kategorii Eee PC • Brak komentarzy
Przedwczoraj kupiłem Asusa 1201N w kolorze niebieskim. Widziałem wszystkie możliwe kolory i najładniejsze są wg mnie niebieski i czerwony. Czarny jest piękny, ale się OBRZYDLIWIE palcuje, a srebrny wygląda na model o dwie klasy niższy niż pozostałe. Wziąłbym chyba nawet czerwony, ale nie ma wersji 320GB bez systemu w kolorze czerwonym. Niebieski wygląda bardzo luksusowo, ma piękny granatowy odcień, ale też się palcuje (choć nawet nie w połowie tak jak czarny).
Rozdzielczość ekranu dla osób z gorszym wzrokiem może być problematyczna, bo literki są małe. Dla mnie jest idealna. Kąty widzenia są raczej przeciętne, czyli takie sobie.
Niesamowicie wygodne są przyciski funkcyjne i, co ważne, działają płynnie. Wcześniej używałem Lenovo R61i i tam był z tym problem, bo np. po próbie wyciszenia następował lag i lubiły nie wyświetlać się informacje na ekranie o stanie głośności.
Na Windows 7 Professional 32-bit działa bardzo żwawo, najbardziej podoba mi się krótki czas włączania i wyłączania. Touchpad jest w porządku, ale drażnią mnie jego przyciski. Są bardzo twarde i jednoczesne wciskanie przycisku i przesuwanie (np. żeby zaznaczyć obszar jedną ręką) jest nieprzyjemne. Dlatego używam myszki.
Wbudowanej kamery jeszcze nie używałem, ale rzuciłem okiem na obraz przez skype i jest w porządku. Największa bolączka to bateria, która wytrzymuje mi ok. 3 godziny bez jakiegoś strasznego obciążenia (głównie internet). Zawsze mam maksymalne podświetlenie ekranu, bo dzięki temu obraz jest bardzo ładny, a każdy stopień w dół to utrata soczystych kolorów, które lubię.
W 1201N problematyczny nieco jest skrót do wyłączania bluetooth/wifi. Po pierwsze szkoda, że nie zrobili dwóch osobnych przycisków, a po drugie opcja ta nie działa dostatecznie płynnie. Jeśli chodzi o klawiaturę, to jest bardzo wygodna, ale niektóre klawisze za bardzo trzeszczą (głównie kursory).
Większość recenzji krytykuje nagrzewanie się 1201N (choć nie wszystkie, kiedyś czytałem jedną, która ciepło określiła jako odpowiednie), a ja uważam, że tu jest w porządku. Mój 1201N jeszcze nigdy nie był gorący, wentylatorki robią swoje. Staram się nie kłaść go bezpośrednio np. na pościeli, żeby nie utrudniać wyjścia powietrza.
Miałem trochę problemów żeby dobrać odpowiednie kodeki dla płynnego odtwarzania MKV 720p (1080p jeszcze nie testowałem) na telewizorze przez HDMI. Po kilku kombinacjach znalazłem Windows7Codecs by Shark007 i to jest najlepsza konfiguracja. Odtwarzam filmy na Windows Media Playerze i ten pakiet sprawia, że MKV 720p są płynne (np. w k-lite miały mniejszą liczbę klatek). Ten pakiet też zawiera DivX do tworzenia miniatur (dla mnie istotne) i obsługę napisów zarówno wbudowanych w MKV jak i zewnętrznych.
Podsumowując, jestem bardzo zadowolony.
Marcowy przegląd rynku
Opublikowany Marzec 24th, 2010 • W kategorii *mixNEWS • 3 komentarzy
Chcecie wiedzieć co słychać na rodzimym rynku netbooków ? . Proszę bardzo
W Allegro wysyp Asusów z 12″ matrycą i tu warto zatrzymać się na chwilą, bo tego typu maszyny dostępne są w tej chwili w trzech wersjach, a różnice między nimi są dosyć istotne. Najtańszy jest Eee PC 1201HA, którego w Allegro można dostać już za 1230 PLN. Na nieszczęście sprzedających chętnych brak, ale nie ma się co dziwić, bo ten model Asusa wyposażony jest w bardzo wolny Atom Z520, który stał się powodem rynkowej porażki Aspire One 751.
Eee PC 1201NL to już trochę inna historia, bo w tym wypadku oprócz Atoma N270 pod masą netbooka znajdziemy też akcelerator graficzny ION. W skrócie: lepszy procesor, dużo wydajniejszy układ graficzny. Za pośrednictwem Ceneo można go dostać już za 1300 PLN.
Trzecia z opcji na jaką można trafić decydując się na Eee z 12″ matrycą to model oznaczony jako 1201N (tak, tak brakuje tylko L). Najwydajniejszy netbook dostępny na rynku. W TOP 10, Eee PC 1201N zdobył pierwsze miejsce w kategorii wydajności graficznej i ogólnej wydajności netbooka. Osiągnięcie najlepszych wyników w tych zestawieniach zapewnił mu ION i dwurdzeniowy Atom N330. Cena ? Od 1550 PLN.
OK zostawiamy Asusy z 12″ matrycą i przechodzimy do Karima Rashida. Kto to ? Specjalista od nadawania ciekawego wyglądu przedmiotom codziennego użytku. Jednym z produktów nad którym pracował Rashid jest Eee PC 1008P. Netbook dostępny jest w Ceneo za min. 1520 PLN. Oprócz wyglądu 1008P może pochwalić się bardzo małą wagą i atrakcyjną linią ( najcieńszy jest chyba Vaio X, ale w kategorii netbooków dostępnych dla przeciętnego użytkownika Eee PC 100PKR jest pod tym względem w czołówce.)
Gdybym sam teraz wybierał netbooka poważnie zastanowiłbym się nad Aspire One D250. Z promocji Plusa trafiają do Allegro maszyny z modemem HSDPA, które można dostać już za 950 PLN. Jeżeli jednak ktoś woli nowego Atoma N450 zamiast komórkowego internetu, to za 1099 PLN można znaleźć w Ceneo AO 532H. I jeszcze mała uwaga dla niezorientowanych. Zdesperowani dystrybutorzy elektroniki, którym zalegają AO 751 próbują sprzedawać ten netbook jako nowość. Nie dajcie się zrobić w … wiecie w co i generalnie maszyny z Atomem Z520 omijajcie z daleka
O ile na aukcjach Asusa rządzą ( w sensie ilości akcji) Eee 1201, to u Samsunga najłatwiej kupić N130 i N150. Ten pierwszy użytkownicy prywatni sprzedają już za 800 PLN. Nowy. znalazłem też aukcję na której można kupić N130 z dwurdzeniowym Atomem. Wow pewnie nawet sam Samsung nie wie, że ma takiego netbooka w ofercie

Czy ja wspominałem już co bym wybrał, gdybym teraz kupował netbooka ? No więc teraz byłby to N310. Turkusowy, a co
w Ceneo za niecałe 1100 PLN. I pomyśleć, że 3 miesiące temu ten model był o jakieś 500 PLN droższy, podobnie zresztą jak HP Mini 5101. Ta maszynka jest super. Aluminiowa obudowa i mega profesjonalny wygląd – mnie to kręci. Modem bym dokupił
mhm.. w takich chwilach brak gotówki jest szczególnie dokuczliwy…
Aktualizacja: 31-03-2010
Wiecie co ja dzisiaj odkryłem ? W Allegro można kupić już Bookleta 3G Nokii. Fajny ten netbook, ale 2 500 PLN to przesada. Zobaczymy ile będzie kosztował za pół roku
Premiera IONa drugiej generacji
Opublikowany Marzec 4th, 2010 • W kategorii *mixNEWS • 1 komentarz
Oficjalna premiera miała miejsce kilka dni temu na targach CeBIT. Istotna informacja jest taka, że nowy ION dostępny będzie w dwóch wersjach. Mniej wydajna znajdzie zastosowanie w netbookach z matrycą 10″, natomiast komputery z większym ekranem będą wyposażone w wersję turbo. Tak się sympatycznie składa, że oba rozwiązania wpadły już w ręce specjalistów od benchmarku. Z przeprowadzonych testów wynika, że mniejsze netbooki będą mniej wydajne od tych, które miały pod maską IONa pierwszej generacji. Nowy Acer Aspire One 532G torturowany programem 3DMark03 wycisnął 3049 punktów. Dla porównania Samsung N510 z IONem pierwszej generacji zdobył w tym samym teście 3510 punktów. Silniejszy ION drugiej generacji prezentuje się znacznie lepiej. Testowany 3DMarkiem06 Eee PC 1201PN zdobył w teście 2013 punktów. Dla porównania Eee PC 1201N 1582 (pierwszy ION), HP Mini 311 1311, a Samsung N510 1303. 
Atom N450 + ION = Optimus
Opublikowany Luty 9th, 2010 • W kategorii *mixNEWS • Brak komentarzy
Wiecie o tym, że Intel i NVIDIA prowadzą cichą wojnę technologiczną. Intel próbuje wymyślić sposób na to, żeby instalacja procesorów graficznych konkurenta była zbędna, natomiast NVIDIA robi co może żeby „nie spaść z byka” i wymyśla kolejne pomysły, których celem jest przekonanie nas użytkowników, że warto za nie zapłacić.
Read the rest of this entry »
HP też ma ION
Opublikowany Wrzesień 9th, 2009 • W kategorii HP Mini • Brak komentarzy
Na horyzoncie pojawił sie kolejny netbook z platformą ION. Tym razem chodzi o maszynę HP. Mini 311 nie można jeszcze kupić, ale strony produktowe pojawiły się już u zagranicznych dystrybutorów. Wiadomo, że poza układem ION LE, netbook wyposażony będzie w 11,6″ wyświetlacz, 6-komorową baterię, HDD 160GB i 1GB RAMu
NVIDIA vs Intel
Opublikowany Maj 23rd, 2009 • W kategorii *mixNEWS • Brak komentarzy
Technologiczna bitwa trwa. Odpowiedź Intela na układ graficzny ION to platforma Pain Trail, czyli CPU i GPU w jednym.
Dlaczego jest to rozwiązanie, które może utrudnić wejście nVidii na rynek netbooków ?
Pain Trail wyposażony będzie w chip firmy Broadcom, który potrafi odtwarzać video w jakości HD – atut rozwiązania nVidii. Pomysł Intela ma też inne zalety. Połączenie obu procesorów pozwoli zmniejszyć rozmiary i obniżyć cenę dzięki skróceniu procesu technologicznego. Pierwsze egzemplarze będą dostępne w czwartym kwartale 2010 roku. Ciekawe co na to konkurent ? Może romans z ARM albo Via ?
o netbookach, tabletach i innych takich :)








