Tagi wpisu ‘opinie’

Mój HP Mini 210

HP mini 210Świetny wygląd. Przed zakupem przyjrzałam się netbookom Asusa i bez cienia wątpliwości mogę stwierdzić, że Mini 210 bije je na głowę. Klawiatura jest super, kształt bardzo sympatyczny, wszystko wygląda świetnie. I jeszcze jedna rzecz, na którą wcześniej nie zwracałam uwagi. Na obudowie nie ma tych głupich szpecących naklejek. Nawet ta od licencji Win7 jest gdzieś jest ukryta.

Nie jestem wielką fanką Windowsa, tym bardziej siódemki, która jest na netbookach bardzo okrojona, dlatego zmieniłam go na Linuxa Mint 8, dzięki czemu odzyskałam 10GB pamięci dysku twardego. Oprócz tego mam teraz szybszy system i nie muszę instalować dodatkowej kości pamięci. Wg. mnie 1GB dla Windowsa 7 (chociaż działa) to za mało.

Klawiatura jest świetna, chociaż trochę brakuje mi klawiszy home, page up, i page down. Nie wiem, czy nie ładniejsza byłaby „wyspowa”, ale nie ma takiego modelu który by miał taką klawiaturę w połączeniu z matową matrycą.

HP Mini 210

W tym netbooku najbardziej podoba mi się bateria. Uzyskanie wyniku reklamowanego przez HP jest jak najbardziej możliwe. Ja na swoim Mini 210 wycisnęłam 4 godziny – z oszczędnymi ustawieniami i zmniejszoną jasnością ekranu. Wiem, że dostępna jest też wersja z akumulatorem 6-komorowym, ale jest ona sporo droższa, a sama bateria brzydko wystaje poza obudowę. Poza tym opcja z większą baterią nie ma matowej matrycy, a mój model 210-1010sw tak, co dla mnie jest bardzo ważne, bo często korzystam z netbooka na świeżym powietrzu.

 

Właściciel o czerwonym Eee PC 1201N

Eee PC 1201NBudowa: Sam laptop jest zbudowany solidnie – zawiasy chodzą ciężko, ale płynnie, nie trzeszczą, nie skaczą. Plastiki są porządne. Pokrywa laptopa jest tak jakby z gumo-plastiku – matowego materiału który sprawia wrażenie jakby był spryskany mikrogranulkami gumy :) O ile dzięki temu nie ma nawet mowy o odciskach palców na obudowie, to nie wiem jaki to będzie miało wpływ na rysowanie się pokrywy. Mój znajomy ma z podobnego materiału telefon komórkowy i się nie rysuje, więc póki co jestem dobrej myśli.
Matryca błyszcząca. Materiał w około klawiatury to połyskliwy plastik w czerwonym kolorze (ten sam odcień co pokrywa) i tu odciski pozostają, ale dzięki stosunkowo jasnemu (w porównaniu do czerni) kolorowi nie są zbyt widoczne.

Wydajność: Powiem szczerze – pracuje mi się na nim praktycznie jak na pełnowartościowym laptopie. Nic się nie tnie. Okna otwierają się w przyzwoitym czasie. Filmy HD (720p) bez najmniejszych zacięć. Aero windowsowe śmiga (np Windows+tab). Mogę mieć odpalone kilka programów na raz (łącznie z jakimś instalatorem np) i wszystko ładnie działa. Rozdzielczość 1366×768 to standardowa rozdzielczość piętnastek więc obszar roboczy jest całkiem spory. Starsze gry 3d albo ogólnie gry o mniej skomplikowanej grafice powinny chodzić na tym Asusie bez większych problemów i dosyć płynnie. Postaram się w najbliższym czasie sprawdzić WoWa i wtedy napisze dokładniej jak jest z wydajnością.

Eee PC 1201N

Komponenty (features): Wifi śmiga i łączy się bez problemu. Bluetooth bez najmniejszego problemu znalazł mojego iPhone’a, sparował się, i połączyl z nim – dzięki usłudze Tethering mam internet w laptopie bez wyciągania komórki z kieszeni :) .

Touchpad z multitouchem wygodny chociaż mały. Już się przyzwyczaiłem do dwupalcowego przewijania (w obu wymiarach) i jest to nawet dość wygodne. Za to przycisk pod touchpadem średnio wygodny bo jest jednoelementowy. I nie zawsze wiemy czy wciskamy po prawej czy po lewej. Wystarczyłoby małe wgłębienie po środku i już Asus nie pomyślał :( Klawiatura jest prawie (a może całkiem?) pełnowymiarowa i pisze mi się na niej bardzo wygodnie. Niestety ugina się lekko pod naciskiem, ale nie jest to jakoś bardzo przeszkadzające. Dzięki wypełnieniu między przyciskami klawiatura wygląda elegancko (trochę jak maki), ale przyciski są tak jakby nad tym wypełnieniem, więc jest przerwa i brud pewnie będzie właził.

Kamerka – mała rozdzielczość ale za to jest dość szybka – ładnie dostosowuje światło. Do Skype’a wystarczy – filmów się nią kręcić nie da :) Diodki – wszystkie bardzo estetyczne, nienachalne – ładnie wbudowane w obudowę. Rozmieszczenie portów – bardzo ok i wygodne.

Eee PC 1201N

Komfort użytkowania: Laptop jest cichy, nawet bardzo. Dopiero przy odpaleniu 3d albo (niestety) filmów HD słychać wiatrak ale nawet wtedy nie jest to (przynajmniej dla mnie) jakoś bardzo uciążliwe. Laptop przy obciążeniu się troszkę grzeje ale nie do temperatur, ktęre bym uznał za nieprzyjemne. Niska waga, sztywny ekran, dość dobra matryca, przyjemne materiały z których wykonany jest laptop – wszystko to sprawia, że pracuje się na nim bardzo komfortowo, zarówno na biurku, na łóżku, czy na kolanach.

 

Jeszcze raz Eee Pc 1201N

Eee PC 1201NEee PC 1201N jest śliczny. Wykończenie ma swoje plusy i minusy. Z jednej strony dodaje ekskluzywnego wyglądu, który robi szalone wrażenie, gdy np. przychodzę ze sprzętem do klienta (testowane, działa ;) ), ale z drugiej strony na obudowie zostają odciski palców, które uroku netbookwi nie dodają . Mamy więc cudownego malucha, którego trzeba raz dzienne przejechać irchą. Przyzwyczaiłem się. Chyba bym już matowego nie wziął. Kwestia gustu.

Netbook jest bardzo estetyczny. Spasowany idealnie (jedna z lepszych konstrukcji, z jaką miałem w życiu do czynienia). Nic nie trzeszczy i nie lata. Zawiasy sprawiają wrażenie solidnych i są skonstruowane tak, aby podczas otwierania stawiały coraz większy opór (czyli na początku gładko, a im dalej tym ciężej). System jest wyważony świetnie – pokrywa nie otwiera się sama, a gdy już jest otwarta byle pacnięcie jej nie zamknie.

Klawiatura jest rewelacyjna – czikletowy układ przycisków (o dobrze wyważonym skoku) sprawia, że pisanie jest miłe i mogłem bez dłuższego przyzwyczajania się zacząć pisać bez wzrokowo. Jedyną wadą jest prawy alt, który jest odrobinę zbyt mały – gdyby nie to, zupełnie bym nie odczuł różnicy pomiędzy tym, a tym co mam w desktopie.

Touchpad mógłby być większy. Zdarza mi się wyjechać poza jego obszar. Żeby ułatwić sobie przewijanie stron w sieci włączyłem funkcję kontynuowania przewijania. Fajne rozwiązanie, bo proces nie jest przerywany w momencie utraty kontaktu palca z powierzchnią użytkową touchpada . Przyznam jednak, że nie zawsze to działa jak bym chciał i czasami przy drag and dropie trzeba łapać ikonkę dwukrotnie (mowa o przenoszeniu z jednego punktu do drugiego). Podłużny przycisk myszy nie jest najlepszym rozwiązaniem. Chodzi również dość twardo i liczę na to, że się rozrusza. Sytuację ratuję multitouch – scrolowanie w końcu stało się intuicyjne!

Jeśli chodzi o krótkie wrażenia z wydajności – zupełnie subiektywnie – burza.
Porównać to mogę z tym co mam w domu, czyli starym Amilo od FS (celofanM @1.4, 2gb RAM, Win XP) oraz desktopem (AthlonX2@2.2gzh, 2gb RAM, Geforce 8600gts, Win7). Komfort pracy jest identyczny jak na desktopie. Mowa oczywiście o takim codziennym wykorzystaniu, do jakiego netbook został zaprojektowany. Aero jest bardzo „snappy”, nic nie krzaczy, krztusi, nie tnie itd.
Ten szkrab jest do tego stopnia wydajny, że gadałem z kumplem via Skype, z opcją współdzielenia ekranu, a w tle leciał film w 720p – miałem jeszcze spokojnie 30% mocy procka pod ręką.

Bateria:
Z uruchomioną Operą, Outlookiem,  z matrycą na około 30%, włączonym WiFi i BlueTooth – 4h da się wycisnąć. Nie ma rewelacji, ale kompromis jest korzystny. Mnie tyle czasu z dala od ściany wystarcza.

Matryca jest dość dobrej jakości. Mała plamka, wyraźne kolory i odpowiednia dla mnie jasność. Nie znam się aż tak na panelach LCD, więc nie wiem co więcej mogę napisać.

 

Eee PC 1201N – udany zakup

Eee PC 1201NKolejny zadowolony użytkownik Asusa.

Jestem bardzo zadowolony z tego modelu. Asus bardzo się postarał tworząc 1201N. Można powiedzieć, że jest naprawdę dopracowany w szczegółach. Klawiatura bardzo ergonomiczna, klawisze są idealnej wielkości i w odpowiedniej odległości od siebie. Pisze się bardzo wygodnie. Błyszcząca pokrywa – cóż to jest chyba jedyny minus – zostają na niej paluchy, ale przecież można wytrzeć je szmatką. Nie stanowi to jakiejś przeszkody. W końcu Eee jest do używania a nie patrzenia na pokrywę. Ma dwurdzeniowy procesor, co faktycznie czyni go już komputerem, na którym można normalnie pracować. Wg mnie to na prawdę udany zakup i wart swojej ceny. Jak na razie wszystko co używam chodzi bez problemu. Trzeba pamiętać, że netbook nie nadaje się zbyt do grania. Ale mimo to grę da się tu uruchomić. Korzystam z niego często poza domem. Bateria trzyma 2-4h oczywiście w zależności o ustawień i pracy. Ale to bardzo dobry wynik. Poza tym zasilacz jest bardzo mały i lekki, więc w każdej torbie się zmieści.

 

Eee PC 1201N – zadowolony użytkownik

eee pc 1201Przedwczoraj kupiłem Asusa 1201N w kolorze niebieskim. Widziałem wszystkie możliwe kolory i najładniejsze są wg mnie niebieski i czerwony. Czarny jest piękny, ale się OBRZYDLIWIE palcuje, a srebrny wygląda na model o dwie klasy niższy niż pozostałe. Wziąłbym chyba nawet czerwony, ale nie ma wersji 320GB bez systemu w kolorze czerwonym. Niebieski wygląda bardzo luksusowo, ma piękny granatowy odcień, ale też się palcuje (choć nawet nie w połowie tak jak czarny).

Rozdzielczość ekranu dla osób z gorszym wzrokiem może być problematyczna, bo literki są małe. Dla mnie jest idealna. Kąty widzenia są raczej przeciętne, czyli takie sobie.

Niesamowicie wygodne są przyciski funkcyjne i, co ważne, działają płynnie. Wcześniej używałem Lenovo R61i i tam był z tym problem, bo np. po próbie wyciszenia następował lag i lubiły nie wyświetlać się informacje na ekranie o stanie głośności.
Na Windows 7 Professional 32-bit działa bardzo żwawo, najbardziej podoba mi się krótki czas włączania i wyłączania. Touchpad jest w porządku, ale drażnią mnie jego przyciski. Są bardzo twarde i jednoczesne wciskanie przycisku i przesuwanie (np. żeby zaznaczyć obszar jedną ręką) jest nieprzyjemne. Dlatego używam myszki.
Wbudowanej kamery jeszcze nie używałem, ale rzuciłem okiem na obraz przez skype i jest w porządku. Największa bolączka to bateria, która wytrzymuje mi ok. 3 godziny bez jakiegoś strasznego obciążenia (głównie internet). Zawsze mam maksymalne podświetlenie ekranu, bo dzięki temu obraz jest bardzo ładny, a każdy stopień w dół to utrata soczystych kolorów, które lubię.
W 1201N problematyczny nieco jest skrót do wyłączania bluetooth/wifi. Po pierwsze szkoda, że nie zrobili dwóch osobnych przycisków, a po drugie opcja ta nie działa dostatecznie płynnie. Jeśli chodzi o klawiaturę, to jest bardzo wygodna, ale niektóre klawisze za bardzo trzeszczą (głównie kursory).

Większość recenzji krytykuje nagrzewanie się 1201N (choć nie wszystkie, kiedyś czytałem jedną, która ciepło określiła jako odpowiednie), a ja uważam, że tu jest w porządku. Mój 1201N jeszcze nigdy nie był gorący, wentylatorki robią swoje. Staram się nie kłaść go bezpośrednio np. na pościeli, żeby nie utrudniać wyjścia powietrza.
Miałem trochę problemów żeby dobrać odpowiednie kodeki dla płynnego odtwarzania MKV 720p (1080p jeszcze nie testowałem) na telewizorze przez HDMI. Po kilku kombinacjach znalazłem Windows7Codecs by Shark007 i to jest najlepsza konfiguracja. Odtwarzam filmy na Windows Media Playerze i ten pakiet sprawia, że MKV 720p są płynne (np. w k-lite miały mniejszą liczbę klatek). Ten pakiet też zawiera DivX do tworzenia miniatur (dla mnie istotne) i obsługę napisów zarówno wbudowanych w MKV jak i zewnętrznych.
Podsumowując, jestem bardzo zadowolony.

 

Samsung N150 – opinia

Samsung N150Ufff, cieszę się, że wreszcie udało mi się podjąć decyzję. Po kilku dniach testów mogę śmiało stwierdzić, że Samsung N150 nie zawiódł moich oczekiwań.

Główne argumenty, które zadecydowały o wyborze tego produktu to:
a) matowa matryca, która znacznie ułatwia korzystanie z netbooka.
b) matowe wykończenie obudowy, które jest bardziej odporne na zarysowania i odciski palców.
c) żywotność baterii
d) pozytywne opinie na temat klawiatury
e) bardzo cichy wiatrak
f) dobra kamera i mikrofon

W sieci można znaleźć narzekania użytkowników na skomplikowany proces wstępnych ustawień netbooka. Potwierdzam jest to dosyć trudne i trwa ok. godziny. Z tego co wiem inni producenci netbooków nie wymagają tak zaawansowanych oczekiwań od swoich klientów. Z drugiej strony jest to do przejścia. Poza tym jest to jednorazowy proces, więc nie warto zbytnio przejmować się tym faktem oceniając Samsunga N150

Trochę brakuje mi dysku ratunkowego. Wiem, że jest taka partycja, ale nie wiem, czy potrafiłbym z niej skorzystać, bo jeszcze tego nie robiłem.

Na dysku twardym jest też dużo niepotrzebnych programów. Warto je przejrzeć i od razu zdecydować, które usunąć, żeby nie zaśmiecały systemu. Poza tym Samsung N150 to naprawdę fajna zabawka :)

 

Aspire One D250 – wart swojej ceny

aspire one D250Kupiłem go sobie na urodziny :)

Plusy
1. prędkość. Tak nie do końca bylem przekonany, czy netbook poradzi sobie z moimi potrzebami, ale po pierwszym uruchomieniu moje wątpliwości się rozwiały. D250 śmiga jak się patrzy, a po odinstalowaniu niepotrzebnych aplikacji (głównie zasobożerny antywirus) radzi sobie idealnie. Kilka dni temu zainstalowałem sobie Worda i tu też Aspire One d250 spisuje się świetnie.

2. małe rozmiary. Mam go od miesiąca i od tego czasu noszę go ze sobą wszędzie. To wszystko dzięki malej wadze i rozmiarom

3. klawiatura. Nie jest duża, ale świetnie wykonana. Bardzo mi odpowiada, że prawy shift ma taką samą wielkość jak w zwykłym laptopie.

4. kamera. Bez problemu można używać skype

Minusy
1.bateria. Mój Acer wyposażony jest w 3-komorowa baterie, która starcza na 2, 2 i pół godziny pracy. Jak na mobilne rozwiązanie to niewiele, a porównując z obecnymi liderami wydajności, to nawet kiepsko, dlatego chyba zaszaleję i kupię sobie akumulator 6-komorowy.

2. błyszcząca matryca. Setki razy już o tym czytałem więc nie będę się rozwodził :)

3. touchpad. Mógłby być większy, poza tym nie wszystkie funkcje działają poprawnie. Po wyłączeniu zbędnych opcji jest dużo lepiej.

4. głośniki. Dźwięk jest cienki, ale słuchawki znaczenie poprawiają jakość

Pomimo tego, że D250 ma swoje minusy, to ja jestem z niego bardzo zadowolony, bo zaspokaja moje najważniejsze potrzeby, które zachęciły mnie do zakupu.

 

HP mini 2140 – dużo lepszy niż 2133

HP Mini 2140 to mój drugi netbook. wcześniej miałem Asusa Eee PC 1002HA, ale pękła mi matryca, dlatego zdecydowałem się na nowy zakup. Miałem też okazję pobawić się Acerem Aspire One i HP Mini 2133 znajomych. Mam więc podstawy do tego żeby porównać Mini 2144 z innymi komputerkami.

Technicznie HP niewiele różni się od pozostałych netbooków. Atom N270, HDD 160 GB itp. Różnica dotyczy karty sieci bezprzewodowej, która w Mini 2144 jest bardziej wydajna (b/g/n draft) i rozdzielczości matrycy. Standardowo jest to 1024×600, w HP Mini 1024×576. Z praktycznego punktu widzenia różnica 24 pixeli jest wg. mnie nie zauważalna. Nie wiem właściwie skąd ten pomysł. Może był to jedyny sposób na instalacje 10″ matrycy w starej obudowie. Wyświetlacz jest błyszczący co nie każdemu może przypaść do gustu.

Zmiana w konstrukcji obudowy w porównaniu do Mini 2133 dotyczy wywietrzników i głośników. W 2133 wywietrzniki rozmieszczone były poziomo. W 2144 są rozmieszczone pionowo, co może okazać się praktycznym rozwiązaniem w sytuacji kiedy netbook umieszczony jest na miękkiej powierzchni. Głośniki przeniosły się z krawędzi matrycy i teraz znajdują się w jej dolnej części.

Zanim kupiłem 2144 miałem trochę wątpliwości, czy przypadkiem nie będzie on powielał błędów poprzednika, zwłaszcza w kwestii zużycia energii, nagrzewania aluminiowej obudowy i głośności pracy. Okazuje się jednak, że usunięcie procesora VIA i zastąpienie go Atomem N270 wyszło netbookowi na dobre i żadna z wyżej wymienionych wątpliwości się nie potwierdziła.

Minusy:

  1. - trudny dostęp do dysku twardego. szkoda, bo zastanawiałem się nad wyminą na SSD
  2. - standardowa bateria jest mniej wydajna od dostępnych na rynku netbooków innych firm, natomiast 6-komorowa, którą można dokupić mocno wystaje poza obudowę.
  3. - wyświetlacz jest trochę zbyt jasny, no ale to można sobie ustawić
  4. - waga netbooka nie jest rozmieszczona równomiernie. Tył jest sporo cięższy niż przód
  5. - zasilacz jest sporo większy od tego który ma np. eee
  6. - brak pokrowca

Plusy:

  1. - najlepsza klawiatura na świecie :) Duży komfort pracy i jakość wykonania. Jak już wspominałem przetestowałem wcześniej kilka maszyn i mogę śmiało stwierdzić, że 2144 jest pod tym względem najlepszy.
  2. – świetny design
  3. – express card slot. Instaluje w nim modem 3G, który nie wystaje z obudowy tak jak modem na USB
  4. – niska waga pomimo aluminiowej obudowy
  5. – nie wszystkim podoba się rozmieszczenie przycisków touchpada, ale mnie to rozwiązanie odpowiada – dzięki niemu gładzik jest większy
  6. – dzięki aluminiowej obudowie, netbook wygląda na bardzo solidny
  7. – ergonomia. Kiedy patrzę na HP Mini 2144 widzę, że projektanci naprawdę musieli się nagłowić w czasie prac projektowych. Każdy kawałek obudowy wykorzystany jest na maxa.

 

Samsung N110 – naprawdę fajny netbook

Swojego netbooka dostałem dwa dni temu i właśnie jestem w trakcie instalowania wszystkich niezbędnych aplikacji z których korzystam na co dzień.

Dysk twardy Samsunga NC110 podzielony jest na trzy partycje. Jedna dla Windowsa XP, druga to miejsce na backup i trzecia którą można dowolnie zagospodarować. Ja zdecydowałem poeksperymentować z Linuksem, a dokładniej ze specjalną wersją przygotowaną dla laptopów i netbooków – Ubuntu 9.04 Wybrałem tą wersje dlatego, że ciekaw byłem dlaczego właśnie ją wybierają producenci netbooków (jeżeli linuks jest opcją). Poza tym znam już Fedorę i chciałem spróbować czegoś nowego.

Z pośród możliwych metod instalacji wybrałem butowalny pendrive. Co ciekawe Ubuntu można testować też bez instalacji. Tak, czy siak ja go zainstalowałem. Zanim do tego doszło musiałem zmienić w biosie ustawienia butowania. Z dysku twardego na USB. Cały proces zajął kilka minut. Po jego zakończeniu zrestartowałem komputer. Na ekranie pojawił się manager systemu Ubuntu z możliwością wyboru jednego z dwóch zainstalowanych na moim netbooku systemów :)

Po krótkich testach wiem już dlaczego Ubuntu jest popularniejszy niż Fedora. Jego interfejs jest po prostu bardziej przyjazny. Pozytywnie zaskoczył mnie też fakt, że nowy system operacyjny rozpoznał wszystkie składniki komputera. Właściwie nie musiałem zmieniać żadnych ustawień ani instalować dodatkowych sterów.

Ogólnie jestem bardzo zadowolony z Samsunga N110. Klawiatura jest świetna. Ekran jest bardzo jasny i wyraźny. Na baterię też nie narzekam. Dźwięk jest lepszy niż oczekiwałem od tak małego urządzenia.

 

Samsung N110 – najlepszy netbook

samsung n110Samsunga N110 kupiłem jak tylko pojawił się w allegro. Zastanawiałem się też nad którymś z netbooków Asusa, bo nie byłem pewny, czy produkt Samsunga, który ma mniejsze doświadczenie w tej branży zaspokoi moje potrzeby, ale teraz się przekonałem, że sobie poradził. Zależało mi na dobrze wykonanym, lekki netbooku z wydajna baterią i w każdej z tych kategorii Samsung N110 spełnił moje oczekiwania.

To jest mój pierwszy netbook więc nie jestem w stanie porównać możliwości N110 z innymi maszynami tego typu, ale coś mogę doradzić :)
Np. zamianę Internet Explorera na Firefoxa. Różnica w szybkości działania i stabilności jest zauważalna. n110 bez problemu radzi sobie z podstawowymi programami jak np. Microsoft Office, czy Adobe. Jeżeli na co dzień korzystasz z Exela i Worda, to będziesz zadowolony z wydajności jaka zapewnia ten komputer.

Bateria jest świetna. Tak się już przyzwyczaiłem do jej wydajności, że nie zabieram ze sobą zasilacza :)
Klawiatura ma rozsądne wymiary, a monitor jest po prostu super.
Nigdy nie miałem też problemów z siecią bezprzewodową. Zasięg jest duży. Szybkość transferu danych też jest bardzo dobra.

Pokrywa jest czarna i błyszcząca, więc łatwo zostawić na niej odciski palców, ale mnie to nie przeszkadza. Gorzej z ewentualnymi zadrapaniami, dlatego zaraz po zakupie netbooka zamówiłem do niego pokrowiec neoprenowy.

Touchpad jak dla kogoś, kto na co dzień korzysta z dużego laptopa może wydać się mały. Ja kupiłem sobie mychę, którą podłączam przez bluetooth. Nie trzeba kupować odbiornika, bo N110 ma go zainstalowany w obudowie.

Najważniejszym parametrem przy zakupie tego malucha była dla mnie wydajna bateria. Nie lubię nosić ze sobą zasilacza i teraz nie muszę. Wrzucam do plecaka komputer i mysz i mam sprawę z głowy.

Wentylacja netbooka jest świetna. Nigdy nie miałem problemu z przegrzaniem. Maszynka pracuje bardzo cicho.